RSS

Frytki belgijskie

27 lut
Frytki belgijskie
Jeden z najbardziej popularnych sposobów podania ziemniaków. Znają  je niemal wszyscy i dzieci, i dorośli - frytki. Belgowie głoszą historię, że w Walonii, w której płynie rzeka Meuse, zimą zamarznięta woda zabrała mieszkańcom ich podstawowe pożywienie – ryby. Zdesperowanym ludziom pozostały jedynie ziemniaki, które kroili w kształt rybek (ponoć temu zawdzięczają swój kształt) i smażyli na wołowym oleju. Fanatycy oryginalnej receptury zarzekają się, że współczesne odejście od zwierzęcego tłuszczu na rzecz roślinnego jest zbrodnią na ziemniaczanej świętości. W Belgii frytki są niemalże daniem narodowym, czymś tak oczywistym jak nasz przysłowiowy schabowy. Smaży się je dwa razy w różnych temperaturach. Samo przygotowanie zajmuje trochę  więcej czasu niż tradycyjnych, ale… warto spróbować. 

 

 

Frytki belgijskie

 
Składniki:  Frytki belgijskie
- ziemniaki
- 1 łyżka cukru
- wrzątek
- olej do smażenia
Dodatkowo:
- różowa sól himalajska (do
  oprószenia frytek)
- sosy (jakie kto lubi)

 

 

Frytki belgijskie

Obrane ziemniaki płuczemy, kroimy na paski grubości ok. 1 cm. Zagotowujemy wodę z łyżką cukru. Na wrzątek wrzucamy pokrojone ziemniaki (nie gotujemy ich). Po 5 minutach odcedzamy i dokładnie osuszamy na ściereczce. Rozgrzewamy olej (najlepiej użyć frytownicy) do temperatury 160ºC.  Wrzucamy porcję ziemniaków, smażymy do chwili, aż wypłyną na powierzchnię. Wyjmujemy na papierowe ręczniki i odsączamy z tłuszczu. Zwiększamy temperaturę frytownicy do 180ºC, ponownie wkładamy odsączone z tłuszczu frytki i smażymy do uzyskania złotego koloru. Wyjmujemy na papierowy ręcznik. Podajemy oprószone solą morską i z ulubionym sosem (orzechowym, tzatziki, andaluzyjskim, belgijskim, alioli…  lub z ketchupem, czy majonezem). Wyśmienicie smakują podane z samym jogurtem.

Frytki belgijskie

Frytki belgijskie

Frytki belgijskie

Frytki belgijskie

Oryginalne frytki belgijskie, zwane Vlaamse friet, są nawet marką handlową i symbolem najwyższej jakości w Amsterdamie i Utrechcie.  Po co zadowalać się mrożoną namiastką kupioną w markecie, skoro można dogodzić swojemu  podniebieniu, przygotowując frytki belgijskie samodzielnie. Przecież jest to tylko kwestia odpowiedniej obróbki ziemniaków. Dwufazowe ich usmażenie w odpowiedniej temperaturze sprawi, że frytki będą chrupiące,  miękkie w środku, nie przesiąknięte tłuszczem i niezwykle smaczne. Poznajcie smak belgijskich frytek. Smacznego.  :)

Podziel się na: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someoneShare on LinkedIn
Oceń przepis
Frytki belgijskie
74 votes, 5.00 avg. rating (99% score)
 
Komentarze: 23

Napisano dnia 27 lutego 2015 w Bez kategorii

 

Tagi: , , ,

23 Odpowiedzi na Frytki belgijskie

  1. Blue Raven

    27 lutego 2015 at 16:01

    Lubię :) Ale rzadko jadam, bo to taka bomba tłuszczowo-skrobiowa :) Ale fakt, warto się pobawić, bo żadne inne nie smakują aż tak dobrze.

     
    • Danusia

      27 lutego 2015 at 16:54

      Blue, frytki belgijskie nie sa przesiąknięte tłuszczem, właśnie dzięki takiej metodzie ich przygotowania. Na pewno są dalej kaloryczne, ale… raz na jakiś czas można poszaleć. :)

       
  2. Iwona

    27 lutego 2015 at 16:33

    Bardzo apetycznie i zachecająco wyglądają te fryteczku :) Piękne zdjęcia!

     
    • Danusia

      27 lutego 2015 at 17:03

      Bardzo dziękuję Iwonko za uznanie. :) Frytki były naprawdę pyszne. :)

       
  3. domowacukierniaewy.blox.pl

    27 lutego 2015 at 16:36

    Lubię frytki, nawet bardzo :D Pyszne są ;)

     
    • Danusia

      27 lutego 2015 at 17:07

      Ewa, spróbuj frytek belgijskich. Te są dopiero pyszne. :)

       
  4. Angelika i Monika (Candy Pandas)

    27 lutego 2015 at 18:50

    Niestety smażonych rzeczy jeść nie możemy, więc zostają nam tylko pieczone frytki i to też bardzo rzadko :/ Ale nam smaka narobiłaś :D

     
    • Danusia

      27 lutego 2015 at 19:32

      Szkoda, że nie możecie spróbować tych frytek. Cóż zdrowie ważniejsze, ale… pooglądać zawsze można. ;)

       
  5. Ola

    27 lutego 2015 at 19:10

    Wyglądają fantastycznie! Aż zgłodniałam od czytania :)

     
    • Danusia

      27 lutego 2015 at 19:35

      Dziękuję Olu. :)
      Moje zamierzenia widać odniosły zamierzony skutek. ;)

       
  6. Ania - Kto ugości moich gości?

    27 lutego 2015 at 20:40

    Danusiu, a po wrzuceniu na wrzątek pokrojonych ziemniaków wyłączamy gaz czy ma być włączony tyle że ziemniaki mają się nie gotować? Bo bardzo mi się podoba ten sposób na domowe frytki:)

     
    • Danusia

      27 lutego 2015 at 23:03

      Aniu, jak napisałam „Na wrzątek wrzucamy pokrojone ziemniaki (nie gotujemy ich)”. Czyli najlepiej zdjąć garnek z kuchenki. :)

       
  7. Królowa Karo

    28 lutego 2015 at 20:48

    Słyszałam o tych frytkach. I wiem, że jedzą je z majonezem, a nie jak my z keczupem.

     
  8. Danusia

    28 lutego 2015 at 23:38

    Karo, Belgowie rzadko jedzą frytki z majonezem. Częściej z sałatką, z omułkami (mosselen), z kotletem, gulaszem lub carbonade flamande (mięso wołowe lub końskie duszone z cebulą w piwie). Narodową potrawą Belgów są omułki z frytkami.
    Frytki z majonezem i octem preferują Brytyjczycy i Irlandczycy. Mieszkam w Irlandii i przyznam, że taka „konsumpcja” zadziwia mnie do dzisiaj. :)
    A że o gustach się raczej nie dyskutuje, dla mnie do frytek wystarczy jogurt naturalny. :)

     
  9. Aldi i Andrzej

    19 listopada 2015 at 20:30

    Polane octem koszmarr. Testowaliśmy granice własnej wytrzymałości w Yorkshire ;( W naszym rodzimym kieleckim naturalnym dodatkiem byłby majonez albo doskonale soczyste ogórki małosolne Gomaru :) Jedno jest pewne, tych boskich fryt samych spożywać nie wypada :)

     
  10. Danusia

    19 listopada 2015 at 22:37

    W Irlandii, gdzie mieszkam, frytki z octem są tak popularne jak Guinness. Pomimo, że testowanie potraw „mam we krwi”, to połączenie frytek z octem, do dzisiaj jest dla mnie profanacją. Majonez + ketchup, ewentualnie dodatek czosnku – z takim zestawem, jak najbardziej. :)

     
  11. Aldi i Andrzej

    25 listopada 2015 at 22:32

    O tak! Wyspiarki w kuchni pozwalają sobie na dużo i wcale nie znaczy że mało kalorycznie :) Brytolki nie mają „kompleksów” aby zjeść na krótkiej przerwie, żeby to lunch był! całe dwie kanapy nadziane frytkami i brązowym sosikiem :)

     
  12. bolo

    29 kwietnia 2016 at 21:58

    Taka drobna uwaga, ziemniaki w Europie pojawiły się w XVI wieku :)

     
    • Danusia

      30 kwietnia 2016 at 00:32

      Bolo, bardzo dziękuję za uważne oko. :) Oczywiście, trudno żeby wcześniej niż ziemniaki pojawiły się frytki belgijskie. Zapis skorygowałam. :)
      Pozdrawiam. :)

       
  13. Marcel

    7 maja 2016 at 16:40

    Świetnie smakują z samodzielnie zrobionym sosem czosnkowym na jogurcie naturalnym, warunek to duuuuzo czosnku…. i zapomnijcie o całowaniu :D

     
    • Danusia

      7 maja 2016 at 19:54

      Marcel – moja propozycja – jeść sos czosnkowy z partnerem/rką i… „zostanie w rodzinie”. ;)

       
  14. Magdalena

    8 grudnia 2016 at 17:28

    Wyglądaja mega pysznie.

     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>