RSS

Ptasie mleczko borówkowe w czekoladzie

19 lut
Ptasie mleczko borówkowe w czekoladzie
Delikatna, puszysta masa z borówkami zamknięta w biszkopcie i otulona czekoladą, to zapowiedź pysznego ciasta, czy deseru. Tym razem nawet szkoda czasu na wstęp. Ptasie mleczko borówkowe w czekoladzie.

 

 

Ptasie mleczko borówkowe w czekoladzie

 
Składniki na biszkopt:  Ptasie mleczko borówkowe w czekoladzie
 - 4 jajka (temp. pokojowa)
- 2 czubate łyżki mąki tortowej
- 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
- 1/3  szklanki drobnego cukru do wypieków*
- 1/4 szklanki wrzątku*
- ekstrakt waniliowy
- szczypta soli
Masa:
- 3 galaretki (owoce leśne, czarna porzeczka –
  do wyboru)
- schłodzone mleko skondensowane niesłodzone   
  (400ml)
- ¾ szklanki wrzątku do rozpuszczenia
  trzech galaretek *
Dodatkowo:
- 250g czekolady (71%)
- 2 łyżki oleju arachidowego
- 500g borówek

*Jako szklanki używam miarki o pojemności 250 ml

Ptasie mleczko borówkowe w czekoladzie

Przygotowanie ciasta rozpoczynamy od rozpuszczenia galaretek. Do miski wlewamy ¾ szklanki wrzątku i rozpuszczamy 3 galaretki (u mnie z czarnej porzeczki). Zanim upieczemy biszkopt galaretki zdążą wystygnąć (mają być zimne, ale jeszcze płynne). Przesiewamy obie mąki. Żółtka oddzielamy od białek. Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywno. Dodajemy porcjami cukier (dzielimy na 3 razy). Żółtka mieszamy łyżką i wlewamy do nich ¼ szklanki wrzątku. Ponownie mieszamy i wlewamy do ubitych białek z cukrem, dodajemy ekstrakt waniliowy. Chwilę miksujemy robotem, aby tylko połączyć składniki. W trzech turach dodajemy mąkę (ponownie przesiewamy przez sitko) i bardzo delikatnie mieszamy łopatką lub rózgą. Ciasto przekładamy na blaszkę o wym. 28cm x 35cm wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170º C na ok. 15 minut. Biszkopt powinien być lekko rumiany. Po wyjęciu z piekarnika wykładamy go na czystą ściereczkę, zdejmujemy papier, obracamy i zwijamy na kształt rolady. Odstawiamy do ostudzenia. W międzyczasie sprawdzamy galaretkę, jeżeli skrzepła – delikatnie ją podgrzewamy (można w mikrofali). Schłodzone mleko skondensowane ubijamy przy użyciu robota do chwili, aż powiększy swoją objętość (prawie trzykrotnie). Do ubitego mleka wlewamy cienkim strumieniem zimną, ale jeszcze płynną galaretkę – cały czas ubijając. Do gotowej masy dodajemy umyte i odsączone z wody borówki – mieszamy. Wystudzonym biszkoptem wykładamy formę keksową (8,5cm x 32,5cm) w taki sposób, aby jedna jego część wystawała nad formę. Masę przekładamy na biszkopt, wyrównujemy powierzchnię, przykrywamy wystającą częścią biszkoptu. Kładziemy kawałek papieru do pieczenia i obciążamy (deseczką i czymś cięższym). Po ok. 30 minutach zdejmujemy „obciążenie” i wstawiamy ciasto do lodówki na 2-3 godziny. Wyjmujemy z formy i polewamy rozpuszczoną czekoladą (można rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali z dodatkiem 2 łyżek oleju arachidowego). Wstawiamy do lodówki. Kroimy bardzo ostrym cienkim nożem.

Ptasie mleczko borówkowe w czekoladzie

Ptasie mleczko borówkowe w czekoladzie

Ptasie mleczko borówkowe w czekoladzie

Ptasie mleczko borówkowe w czekoladzie na pewno miło Was zaskoczy swoim smakiem. Biszkopt upiekłam korzystając z przepisu Weroniki. Mogę tylko powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych biszkoptów nadających się na rolady… i nie tylko. Ciasto jest delikatne i wilgotne, nie ma tendencji do kruszenia się. A tak w ogóle, to są ciasta, desery, potrawy, do których nie potrzeba zachęcać i ptasie mleczko borówkowe w czekoladzie właśnie do tego gatunku się zalicza. Smacznego.   :)

Podziel się na: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someoneShare on LinkedIn
Oceń przepis
Ptasie mleczko borówkowe w czekoladzie
85 votes, 5.00 avg. rating (99% score)
 
Komentarze: 16

Napisano dnia 19 lutego 2015 w ciasta z owocami, Desery, z kremem

 

Tagi: , , ,

16 Odpowiedzi na Ptasie mleczko borówkowe w czekoladzie

  1. Blue Raven

    19 lutego 2015 at 22:15

    A myślałam, że miało być truskawkowe? Chociaż borówkowe chyba nawet ciekawsze :)

     
    • Danusia

      19 lutego 2015 at 22:58

      Ciiiiiiii. ;) Truskawkowe też będzie – innym razem, dlatego na razie nawet nie dałam linka. ;) A borówki same się wprosiły do ciasta. ;)

       
  2. Królowa Karo

    19 lutego 2015 at 22:41

    Borówki ostatnio za mną chodzą i już kilka razy robiłam z galaretką. Ta roladka wygląda niesamowicie apetycznie.

     
    • Danusia

      19 lutego 2015 at 23:01

      Karo, za mną też chodziły, chodziły – i… wychodziły. ;) Polecam ten biszkopt na rolady, jest fantastyczny. :)

       
  3. Ania - Kto ugości moich gości?

    19 lutego 2015 at 22:44

    To ciasto jest po prostu fantastyczne!

     
    • Danusia

      19 lutego 2015 at 23:02

      Dziękuję Aniu. :) „Twoi goście” też by byli zachwyceni. ;)

       
  4. Joanna

    20 lutego 2015 at 11:23

    Pięknie wygląda i pewnie równie wyśmienicie smakuje :)

     
    • Danusia

      20 lutego 2015 at 12:52

      Dziękuję Joasiu. :) Połączenie borówek z czekoladą, w towarzystwie puszystej pianki, to naprawdę wyśmienity smak. :)

       
  5. Angelika i Monika (Candy Pandas)

    20 lutego 2015 at 17:11

    O mamo, wygląda jak rolada lodowa :D Ślinka cieknie na sam widok :)
    Też używamy tego ekstraktu waniliowego i jesteśmy z niego bardzo zadowolone :)

     
    • Danusia

      23 lutego 2015 at 17:32

      Dziękuję dziewczyny. :)
      Wiecie co dobre, ten ekstrakt waniliowy jest naprawdę świetny. :)

       
  6. domowacukierniaewy.blox.pl

    20 lutego 2015 at 22:02

    Pychotka :) Fantastyczny deser!

     
    • Danusia

      20 lutego 2015 at 22:18

      Ewa, niech się tylko zacznie sezon na owoce… będzie można poszaleć deserowo. ;)

       
  7. gin

    21 lutego 2015 at 17:49

    Mmm, cudownie leciutkie, słodziutkie… Pyszne musiało być :)

     
    • Danusia

      21 lutego 2015 at 17:56

      Gin, było dokładnie takie, jak napisałaś – cudownie leciutkie, słodziutkie… pyszne i bardzo aromatyczne. :)

       
  8. Mikołaj Plich

    22 lutego 2015 at 19:26

    Takie ptasie mleczko znam, ale formę wykonania rolady napewno spróbuję odtworzyć :)

     
    • Danusia

      22 lutego 2015 at 23:34

      Bardzo mi miło Mikołaju. :) Mam nadzieję, że wrócisz do mnie ze swoją roladą i „podzielisz” się zdjęciem, nie tylko ze mną. :)
      Pozdrawiam. :)

       

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>