Pączki z nadzieniem makowym i lukrem amaretto


„Z pączkiem jest jak z życiem: to co najlepsze jest niewidoczne na pierwszy rzut oka, ale warto do tego dążyć, bo nadaje smak całości.”
Pączki z ziemniakami zagościły w mojej kuchni na dłużej. Na tłusty czwartek na blogu była propozycja bez nadzienia, ale… zrobiłam również pączki z nadzieniem makowym i lukrem amaretto.  ;)  
 
 
Pączki z nadzieniem makowym i lukrem amaretto
 
Składniki:  
- 500 g mąki tortowej
- 200 g ugotowanych sypkich ziemniaków
(najlepiej „wczorajsze”) 
- 50 ml mleka   Pączki z nadzieniem makowym i lukrem amaretto
- 3 duże jajka
- 1 żółtko
- 80 g rozpuszczonego masła
- 60 g drobnego cukru do wypieków
- 14 g drożdży instant
- 1 łyżka likieru amaretto
- 1 łyżka spirytusu
Nadzienie:
- ½ puszki masy makowej
- 120g mielonych migdałów
- rodzynki (garść)
- po łyżce kandyzowanej skórki
   pomarańczowej i cytrynowej
- 1 łyżka likieru amaretto
Dodatkowo:
- olej + smalec do smażenia
- lukier (1 szklanka cukru pudru + 2-3 łyżki
   amaretto)
- suchy mak do posypania pączków

 Paczki z nadzieniem makowym i lukrem amaretto

Mąkę przesiewamy, wsypujemy drożdże – mieszamy. Dodajemy cukier, dokładnie rozgniecione ziemniaki, jajka i żółtko, letnie mleko,  po 1 łyżce likieru amaretto i spirytusu. Wyrabiamy robotem z hakiem do chwili, aż ciasto będzie odchodziło od miski (ok. 10 minut). Wlewamy masło i dalej wyrabiamy, aż składniki się połączą. Ciasto będzie lekko klejące, ale nie dosypujemy mąki. Formujemy kulę, wkładamy do miski oprószonej mąką, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1,5 godziny, aż podwoi swoją objętość. W międzyczasie szykujemy masę makową. Połowę masy z puszki przekładamy do miski, dodajemy mielone migdały, rodzynki, kandyzowaną skórkę pomarańczową i cytrynową oraz łyżkę likieru amaretto – mieszamy do połączenia składników. Wyrośnięte ciasto przekładamy na oprószony mąką blat, krótko wyrabiamy, rozwałkowujemy na grubość ok. 1 cm i wykrawamy duże krążki. Nakładamy po pełnej łyżeczce masy makowej, przykrywamy drugim krążkiem, lekko dociskamy brzegi. Krążkiem o mniejszej średnicy wycinamy pączka („ścinki” ciasta zużywamy do kolejnych pączków). Odkładamy na ściereczkę (lub blaszkę wyłożoną matą i bardzo delikatnie oprószoną mąką), przykrywamy i pozostawiamy w ciepłym miejscu na ok. 30 minut, aż podwoją swoją objętość. Smażymy w szerokim garnku na oleju ze smalcem rozgrzanym do 175ºC, po kilka minut z każdej strony. Gotowe odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach, następnie polewamy lukrem (cukier puder dokładnie mieszamy z likierem amaretto) i oprószamy suchym makiem.

 Pączki z nadzieniem makowym i lukrem amaretto

Pączki z nadzieniem makowym i lukrem amaretto

Pączki z nadzieniem makowym i lukrem amaretto

Pączki z nadzieniem makowym i lukrem amaretto

Pączki z nadzieniem makowym i lukrem amaretto

Pączki z nadzieniem makowym i lukrem amaretto cieszyły się największym powodzeniem. Sprawdzony i dobrze już znany przepis na ciasto od Doroty, uzupełniony kwintesencją smaku, czyli masą makową i lukrem amaretto dopełnił całości idealnego pączka. Pomysł na lukier zaczerpnęłam również z Moich Wypieków. Gorąco polecam i życzę smacznego.   :)

 

A na zakończenie „sezonu pączkowego” coś z lamusa:

Kelnerka przynosi zamówione pączki. Siedzący przy stoliku dziękuje:
- Całuję rączki za te dwa pączki.
Po chwili kelnerka przynosi ciastka i słyszy od uprzejmego klienta:
- Za te ciasteczka całuję w usteczka.
Słysząc to, gość przy stoliku obok podpowiada:
- Zamów pan jeszcze zupę…     

laie_67