RSS

Śledzie iwasi w oleju, z różowym pieprzem

27 lut
Śledzie iwasi w oleju, z różowym pieprzem

Dopiero co pieściliśmy nasze podniebienia pączkami i innymi słodkimi wypiekami tłustoczwartkowymi, a już pora dogodzić sobie słonym, postnym śledzikiem. Pamiętny wyraz wsparcia kryzysowego ze strony bratnich narodów ZSRR. ;) Śledzie atlantyckie „IWASI”. Bez głów i ogonów. W zalewie, lekko solone. Łowione na północno-wschodnim Atlantyku. Nie wymagają wymaczania, nadają się do bezpośredniego spożycia. Można je doprawić według własnego uznania. No to… doprawiamy – Śledzie iwasi w oleju, z różowym pieprzem. 

 Śledzie iwasi w oleju, z różowym pieprzem

No to… doprawiamy - Śledzie iwasi w oleju, z różowym pieprzem.
 
 
 
Składniki:
- puszka śledzi iwasi  (waga ryby 900 g)
- 2 cebule
- olej lniany
- kilka ziaren ziela angielskiego
- 3 – 4 listki laurowe
- majeranek otarty
- różowy pieprz ziarnisty
- gałązki kopru do dekoracji
 
 
 
 

Sledzie iwasi w oleju, z rózowym pieprzem

Jako że śledzie użyte przeze mnie nie wymagają „wymaczania” przygotowanie potrawy zaczynamy od zdjęcia z nich skóry. Następnie kroimy je w dzwonka (można również przygotować filety). Obrane cebule kroimy w półkrążki, przekładamy na sitko i sparzamy wrzątkiem (cebula jest wtedy lżej strawna, ale nie traci swoich wartości), po czym hartujemy zimną wodą i odsączamy. W słoiku (lub innym naczyniu/pojemniku) układamy na przemian – listek laurowy, ziele angielskie, cebulę, majeranek, pieprz różowy, śledzie – aż do wyczerpania składników. Wierzch stanowi cebula, majeranek, liście laurowe, ziele angielskie ziarna pieprzu różowego oraz gałązka świezego kopru. Całość zalewamy olejem lnianym, zamykamy pojemnik i wstawiamy na noc do lodówki.

 No to… doprawiamy - Śledzie iwasi w oleju, z różowym pieprzem.

No to… doprawiamy - Śledzie iwasi w oleju, z różowym pieprzem.

No to… doprawiamy - Śledzie iwasi w oleju, z różowym pieprzem.

No to… doprawiamy - Śledzie iwasi w oleju, z różowym pieprzem.

No to… doprawiamy - Śledzie iwasi w oleju, z różowym pieprzem.

Śledzie iwasi w oleju, z różowym pieprzem, to jedna z bardzo wielu propozycji nie tylko na ostatki. Akurat dokładnie ten produkt – śledzie iwasi w puszce pamiętam z okresu dzieciństwa – był rarytasem i… takim chyba pozostał do dziś. Śledzik bez śledzia? To niemożliwe. Gorąco polecam i… na zdrowie. ;)

 

Podziel się na: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someoneShare on LinkedIn
Oceń przepis
Śledzie iwasi w oleju, z różowym pieprzem
48 votes, 5.00 avg. rating (99% score)
 
Komentarze: 10

Napisano dnia 27 lutego 2017 w Dania z ryb, Przystawki i przekąski

 

Tagi: , , , , , ,

10 Odpowiedzi na Śledzie iwasi w oleju, z różowym pieprzem

  1. EsmeraldaZeSmakiem

    28 lutego 2017 at 06:41

    To coś dla mnie, zwłaszcza że tutaj nie ma tradycyjnych śledź.

     
    • Danusia

      2 marca 2017 at 23:22

      Dorotko – w Irlandii mam ten sam problem. Te śledzie „upolowałam” w hurtowni. ;)

       
  2. Angelika i Monika (Candy Pandas)

    1 marca 2017 at 10:47

    Jak już może kojarzysz to za śledziami nie przepadamy ale te z pieprzem wyglądają naprawdę apetycznie :)

     
    • Danusia

      10 marca 2017 at 19:13

      Teraz już wiem czym Was można kusić. ;)

       
  3. iza

    3 marca 2017 at 16:05

    apetyczny sledzik

     
  4. Joanna Seta-Pryjomska

    6 marca 2017 at 07:48

    Przeapetycznie rybkę zapodałaś, Danusiu :)

     
  5. Królowa Karo

    8 marca 2017 at 21:45

    Jeśli chodzi o rybne tematy, jesteś moim guru!

     
    • Danusia

      10 marca 2017 at 19:15

      Karo – czuję się zaszczycona. Pięknie dziękuję. :)

       

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>