Paluszki z fety w panierce z czarnuszką


Cały świat kocha sery. Różnorodność gatunków, rodzajów sprawia, że każdy smakosz może zadowolić się innym smakiem. Wytwarzany z mleka, znany był już przed naszą erą. Z sera przygotowujemy różnego rodzaju potrawy, ser zjadamy jako przekąskę, danie głównę. Można by powiedzieć, iż szaleństwo na sery trwało, trwa i trwać będzie. Feta (nowogr. Φέτα – „plaster”) – ser pochodzący z Grecji. Tradycyjnie zbliżone wyroby powstają w Albanii i Bułgarii, przy czym od 14 października 2002 nazwa „feta” jest chroniona i zastrzeżona wyłącznie dla serów pochodzących z Grecji. Paluszki z fety w panierce z czarnuszką. 

 Paluszki z fety w panierce z czarnuszką

Paluszki z fety w panierce z czarnuszką
 
Składniki na 12 szt.:
- 400 g greckiej fety (2 opakowania
  każde po 200 g)
- 1 jajko + 2 łyżeczki zimnej wody
- bułka tarta (może być panko)
- mąka tortowa
- czarnuszka
- olej rzepakowy
 
 
 
 

 Paluszki z fety w panierce z czarnuszka

Z dwóch opakowań fety otrzymamy 12 paluszków, więc kroimy na 12 równych porcji. Do bułki tartej wsypujemy 2 łyżeczki czarnuszki – mieszamy. Jajko rozkłócimy z wodą. Do woreczka wsypujemy 2 łyżki mąki tortowej. Pokrojoną fetę panierujemy kolejno – w mące, jajku, bułce tartej z czarnuszką. Układamy na desce, pozostawiamy na ok. 10 minut, aby panierka dokładnie przylgnęła. Smażymy na patelni (użyłam naleśnikowej) z rozgrzanym olejem na złoty kolor ze wszystich stron. Gotowe przekładamy na papierowy ręcznik, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Do ozdoby użyłam chilli nitki (Swojski Wyrób) i kwiaty oregano.

 Paluszki z fety w panierce z czarnuszką

Paluszki z fety w panierce z czarnuszką

Paluszki z fety w panierce z czarnuszką

Paluszki z fety w panierce z czarnuszką

Paluszki z fety w panierce z czarnuszką

Paluszki z fety w panierce z czarnuszką

Paluszki z fety w panierce z czarnuszką

Paluszki z fety w panierce z czarnuszką to świetna przekąska lub lekka kolacja. Czarnuszka w tej potrawie pełni nie tylko dekoracyjną rolę. Czarnuszka siewna (Nigella sativa) zwana także czarnym kminkiem (black cumin, khalonji) to niepozorna roślinka posiadająca ziarenka o olbrzymiej mocy. Wspominana już w zapisach biblijnych, używana jako panaceum przez starożytnych, którzy uważali, że czarnuszka i jej drogocenny olej „leczy wszystko z wyjątkiem śmierci”. Nazywana czasem „złotem faraonów”, jako że sam Tutenchamon miał w swoim grobowcu fiolkę z czarnuszkowym olejem – tak po prostu „w razie W”, gdyby mu cokolwiek tam w zaświatach zaczęło dolegać. Coś, o czym wiedzieli nasi przodkowie dzisiejsi naukowcy potwierdzają licznymi badaniami (na dzień dzisiejszy ponad 700 badań): czarnuszka w istocie stanowi panaceum na wiele dolegliwości. W krajach Bliskiego Wschodu wierzy się w to, że żucie profilaktycznie „dla zdrowotności”  10 ziarenek czarnuszki dziennie trzyma z dala wszelkie choroby. W kuchni, jako przyprawa zmielona czarnuszka doskonale zastępuje pieprz. W przeciwieństwie do niego nie drażni jednak przewodu pokarmowego ani nie zakwasza organizmu (pieprz jest przyprawą zakwaszającą). Warto wypełnić swoją pieprzniczkę zmieloną czarnuszką zamiast tradycyjnego pieprzu. Całe lub zmielone ziarenka można dodawać do pieczenia chleba (do ciasta oraz jako posypkę na wierzch), do zup, sałatek, kanapek, do bigosu i innych duszonych warzyw, przy wyrobie domowego sera, wina czy przy kiszeniu warzyw. Wspaniale komponuje się w panierce do fety… i nie tylko. Gorąco polecam i życzę smacznego.   :)

Paluszki z fety w panierce z czarnuszką