RSS

Ptysie z craquelin

12 paź
Ptysie z craquelin

Poczciwy ptyś z kremem, zwany we Francji „choux a la créme”, przeszedł tam metamorfozę. Od jakiegoś czasu modne jest, by na wierzchu surowego ciasta wyciśniętego z rękawa cukierniczego układać krążki craquelin, czyli rodzaj rozwałkowanej kruszonki zrobionej z masła, cukru i mąki. Dzięki niej ptysie podczas pieczenia rosną równomiernie i ładniej wyglądają. Nadto wspaniale chrupią. Niestety niezbyt długo – mają to do siebie, że chrupkość jest ulotna. Ptysie z craquelin powstały przy okazji pieczenia eklerów. Zrobiłam 12 ptysiów z craquelin, resztę stanowiły eklery. 

Ptysie z craquelin

Składniki na craquelin:
– 40 g masła
– 50 g brązowego cukru
– 50 g mąki pszennej  Ptysie z craquelin
– szczypta soli
Składniki na ciasto parzone:
– 2 szklanki mąki tortowej *
– 500 ml wody
– 250g masła
– 8 jaj
– szczypta soli
Składniki na masę budyniową:
– 2 budynie waniliowe bez cukru
– 750ml mleka
– 5 łyżek cukru
– 2 czubate łyżki mąki tortowej
– 200g miękkiego masła
– 1 opakowanie bitej śmietany w proszku
– 2 łyżki alkoholu (opcjonalnie)
Dodatkowo:
– cukier puder
* szklanka – u mnie metalowa miarka o pojemności 250ml

Ptysie z craquelin

Przygotowanie ciastek możemy zacząć od ugotowania budyniu, gdyż do masy musi być całkowicie zimny. Najlepiej ugotować go wieczorem, dzień wcześniej. Zagotowujemy 500ml mleka. Do pozostałego dodajemy 2 budynie, cukier i mąkę – dokładnie rozprowadzamy, aby nie było grudek. Gdy mleko się zagotuje wlewamy masę cały czas mieszając. Gotujemy budyń. Przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do całkowitego wystudzenia. Następnie (też wieczorem) zagniatamy ciasto na craquelin. Wszystkie składniki wkładamy do miski, wyrabiamy ręką, aż składniki połączą się. Wkładamy masę między dwa arkusze papieru do pieczenia i wałkujemy na grubość około 2 milimetrów. Wykrawamy kółka, o takiej średnicy jaką będą miały ptysie. Układamy na blaszce i wkładamy do lodówki. Na drugi dzień rano szykujemy ciasto parzone. Zagotowujemy wodę z masłem i solą. Wsypujemy przesianą mąkę. Drewnianą łyżką energicznie mieszamy do uzyskania gładkiego, błyszczącego i jednolitego ciasta, dającego się formować w kulę. Odstawiamy do przestygnięcia. Do letniego ciasta wbijamy po 1 jajku, wrabiając je mikserem z hakami. Gdy jajka zostaną wszystkie zużyte, a ciasto dokładnie wyrobione – przekładamy je do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką. Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, w foremkę którą wykrawaliśmy kółka (craquelin) wyciskamy, w odstępach porcje ciasta. Przytrzymując ciasto łyżeczką podnosimy foremkę i robimy kolejne ciastka (ilość taką samą, jak cracuelin). Palcem zmoczonym w zimnej wodzie równamy powierzchnię ciastek i na każde kładziemy wyjęte z lodówki kążki craquelin. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 210°C na 13 minut, następnie zmniejszamy temperaturę do 180°C i pieczemy jeszcze 17 minut (pod żadnym pozorem nie otwieramy w tym czasie piekarnika). Po wyjęciu upieczone ciastka studzimy na kratce. Szykujemy masę budyniową. Ucieramy na puch miękkie masło i dodajemy po łyżce zimny budyń. Gdy masa jest gładka i puszysta wsypujemy opakowanie bitej śmietany – nadal ucierając masę. Na koniec, dla zaostrzenia smaku, możemy dodać 1 – 2 łyżki alkoholu. Wystudzone ciastka delikatnie przekrawamy na połowy, najlepiej przy użyciu cienkiego noża z piłką. Masę budyniową przekładamy do worka cukierniczego z tylką i nakładamy na połówkę ciastka. Przykrywamy drugą połówką, lekko oprószamy cukrem pudrem.

Ptysie z craquelin

Ptysie z craquelin

Ptysie z craquelin

Ptysie z craquelin

Ptysie z craquelin

Ptysie z craquelin

Ptysie z craquelin

Ptysie z craquelin smakują wyśmienicie i niepowtarzalnie. Przepis podpatrzyłam u Wandzi na blogu Sweet Orange. Jej ptysie z chrupką tak zapadły mi w pamięci, że obiecałam sobie, że kiedyś zrobię podobne. Okazja się nadarzyła, zrobiłam eklery i ptysie z craquelin. Jak napisałam na wstępie craquelin na drugi dzień traci swoją chrupkość, więc lepiej nie robić ich „na zapas”. Gorąco polecam – do kawy, herbaty, na niedzielę… i nie tylko. Smacznego.  :)

Podziel się na: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someoneShare on LinkedIn
Oceń przepis
Ptysie z craquelin
8 votes, 5.00 avg. rating (99% score)
 
Komentarze: 4

Napisano dnia 12 października 2017 w ciasta parzone, Ciasteczka, Desery, z kremem

 

Tagi: , ,

4 Odpowiedzi na Ptysie z craquelin

  1. Angelika i Monika (Candy Pandas)

    12 października 2017 at 15:29

    Extra! Uważamy, że to jest świetny pomysł, wręcz wybitny, bo uwielbiamy kruszonkę w ciastach :D

     
    • Danusia

      18 października 2017 at 23:00

      Angelika i Monika – na ptysiach sprawdza się wspaniale. :) Dawno je powinnam była zrobić. ;)

       
  2. Urszula

    18 października 2017 at 19:58

    Niebywałej urody ciasteczka :)

     
    • Danusia

      18 października 2017 at 23:01

      Dziekuję Urszula, w swoim imieniu i… ciasteczek. ;)

       

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>