RSS

Rogale świętomarcińskie

11 lis
Rogale świętomarcińskie

Tradycja wypieków rogali świętomarcińskich w Poznaniu pochodzi z końca XIX wieku. Gdy zbliżał się dzień św. Marcina – 11 listopada, ówczesny proboszcz poznańskiej parafii pod jego wezwaniem zaapelował do wiernych, by wzorem patrona zrobili coś dla biednych. Obecny na mszy cukiernik przygotował na odpust rogale w kształcie podkowy, którą według legendy miał zgubić koń św. Marcina. Bogatsi poznaniacy kupowali rogale, a biedni otrzymywali je za darmo. W kolejnych latach w inicjatywę włączyli się również inni poznańscy cukiernicy i piekarze. Obecnie takie rogale są wypiekane tylko w tych cukierniach, które posiadają specjalny certyfikat. Dzięki Marcinowi Jurczykowi z Firmy Swojski Wyrób  przygotowałam Rogale świętomarcińskie. 

 Rogale Świętomarcińskie

 

Składniki na masę makową:   Rogale Świętomarcińskie
- 500 g białego maku
- 300 g okruchów biszkoptowych z domowego
biszkoptu (dałam biszkopty)
- 250 g cukru
- 250 g miodu
- 85 g masła
- 85 g rodzynków
- 100 g mielonych migdałów
- 2 łyżki domowej skórki pomarańczowej
- 5 jaj  (250 g)
- ekstrakt migdałowy
 
Składniki na ciasto półfrancuskie: Rogale Świętomarcińskie
- 1 kg przesianej mąki pszennej (dałam tą
samą, jak do bułeczek puszystych jak
bawełna)
- 400 ml mleka
- 20 g świeżych drożdży
- 2 jajka + 1 żółtko
- 120 g drobnego cukru do wypieków
- 120 g masła
- ½ łyżeczki soli
- 300 g zamrożonego masła
 
Składniki na lukier:
- 200 g cukru pudru
- kilka łyżek wrzątku
Dodatkowo:
- obrane ze skórki, posiekane migdały

 Rogale swietomarcinskie

Przepis pochodzi od Renaty z bloga ArtKulinaria. Jej wpis i porady po warsztatach kręcenia rogali świętomarcińskich w Poznaniu jest tak przystępny i dokładny, że postanowiłam właśnie z niego skorzystać. Nadzienie do rogali przygotowujemy dzień wcześniej. Opłukany mak przekładamy do garnka, zalewamy wrzątkiem. Gotujemy na bardzo małym ogniu przez 30 minut. Ugotowany mak odsączmy na gęstym sicie, następnie mielimy trzykrotnie maszynką do mięsa z sitkiem o najdrobniejszych oczkach. W garnku rozpuszczamy masło, dodajemy cukier, miód, posiekane rodzynki, domową skórkę pomarańczową, mielone migdały. Podgrzewamy chwilę na małym ogniu, aż składniki się połączą, następnie dodajemy zmielony mak i smażymy (cały czas mieszając, na małym ogniu) przez ok. 10 minut. Gotową masę odstawiamy do wystudzenia. Masę makową ucieramy dodając okruchy (zmielone biszkopty), następnie wbijamy po 1 jajku. Kolejne dodajemy, gdy poprzednie zostanie dokładnie wmieszane. Masę mamy gotową. Wieczorem wkładamy do zamrażarki 300 g masła, które dodamy do ciasta podczas wałkowania. Kolejny etap to ciasto półfrancuskie. Wszystkie składniki (oprócz masła, które cały czas się mrozi) mają być w temperaturze pokojowej. Przygotowujemy rozczyn. Mleko podgrzewamy do temperatury 37°C. Drożdże wkruszamy do miski, dodajemy 2 łyżeczki cukru – drożdże się rozpuszczą. Wsypujemy 3 łyżeczki mąki (z przesianego 1 kg), wlewamy 100 ml ciepłego mleka – mieszamy. Przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 20 minut. W międzyczasie ubijamy 2 jajka i 1 żółtko z cukrem na puszystą masę. Masło rozpuszczamy (można w mikrofali). Do przesianej (w dużej misce) mąki dodajemy wyrośnięty rozczyn, ubite jajka z cukrem, pozostałe mleko i sól – łączymy składniki i wykładamy na stolnicę. Zagniatamy elastyczne ciasto (nie wymaga podsypywania mąką). Przekładamy do miski, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy na 45 minut do wyrośnięcia. W czasie, gdy ciasto wyrasta wyjmujemy z zamrażarki masło. Ścieramy na tarce jarzynowej (o dużych oczkach), najlepiej na tacę lub blaszkę wyłożoną matą lub papierem do pieczenia – wstawiamy do lodówki. Wyrośnięte ciasto przebijamy kilka razy pięścią w celu odgazowania. Zagniatamy i wałkujemy nadając kształt prostokąta. Na 2/3 wykładamy (równomiernie) wyjęte z lodówki starte masło, 1/3 ma pozostać pusta. Ciasto składamy do środka, na 3. Zaczynamy od strony nie przykrytej masłem, następnie przykrywamy częścią wyłożoną masłem. Brzegi dociskamy i ciasto wałkujemy na kształt prostokąta. Ponownie ciasto składamy na 3, kładziemy na tacę lub blaszkę i chłodzimy w lodówce przez 30 minut. Czynność wałkowania i chłodzenia powtarzamy jeszcze dwukrotnie. Następnie ciasto wałkujemy nadając kształt długiego prostokąta o grubości ½ cm i wycinamy naprzemiennie trójkąty. Używając rękawa cukierniczego z okrągłą tylką  na każdy trójkąt nakładamy masę makową (dwa paski wzdłuż najdłuższych boków, aż do podstawy trójkąta). Podstawę zakładamy na ok. 3 cm, nacinamy na środku, lekko rozkładamy i zwijamy rogala do wierzchołka trójkąta. Rogale układamy na blaszcze wyłożonej matą lub papierem do pieczenia, przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na 30 minut. Piekarnik nagrzewamy do 180°C, wstawiamy  wyrośnięte rogale (zanim wstawiłam rogale do pieczenia posmarowałam je z wierzchu pozostałym ze składników ciasta jednym białkiem). Pieczemy ok. 20 minut, aż się zrumienią. Z cukru pudru i wrzątku ucieramy lukier. Upieczone rogale wykładamy na kratkę i jeszcze ciepłe polewamy lukrem oraz posypujemy posiekanymi migdałami.

 Rogale Świętomarcińskie Rogale Świętomarcińskie

Rogale Świętomarcińskie

Rogale Świętomarcińskie

Rogale Świętomarcińskie

Rogale Świętomarcińskie

Rogale Świętomarcińskie

Rogale świętomarcińskie to wypiek nie tylko na miarę  tradycji. Przepis należy raczej do pracochłonnych i czasochłonnych, ale wierzcie mi – raz do roku na Marcina – warto. Dla ich niepowtarzalnego smaku, wspaniałego ciasta, niesamowitego nadzienia… i nie tylko. Goraco polecam i życzę smacznego.  :)

  Znaczek_rogalem_Rogal_7025872

 

Wpis sponsorowany.

Do wypieku użyłam białego maku oraz sprzętu ze Sklepu Masarskiego Swojski Wyrób. Właścicielowi Marcinowi Jurczykowi  pięknie dziękuję za pomoc w realizacji wypieku Rogali świętomarcińskich.  :)

SWOJSKI WYRÓB

SWOJSKI WYRÓB

 

Przepis na Rogale świętomarcińskie dodaję do wydarzenia organizowanego przez Ciasto na niedzielę - Orzechy w wypiekach.

Orzechowe słodkości wypiekały :

Wszystkim uczestniczkom dziękuję za wspólne orzechowe wypiekanie. :)  

Podziel się na: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someoneShare on LinkedIn
Oceń przepis
Rogale świętomarcińskie
9 votes, 5.00 avg. rating (99% score)
 
Komentarze: 23

Napisano dnia 11 listopada 2017 w Ciasta, Ciasta półfrancuskie, Desery

 

Tagi: , , , ,

23 Odpowiedzi na Rogale świętomarcińskie

  1. Angelika i Monika (Candy Pandas)

    11 listopada 2017 at 14:29

    My niestety w tym roku kupiłyśmy w Biedrze ale podobno mają certyfikat i są Marcińskie :)

     
    • Danusia

      11 listopada 2017 at 14:51

      U mnie Biedry nie ma, ba – nawet białego maku w Irlandii nie sprzedają (zresztą niebieskiego też). ;)
      Moje rogale marcińskie są… bezcenne. ;)

       
  2. AZgotuj

    12 listopada 2017 at 09:13

    Wielki szacun za wykonanie rogali !

     
  3. Asa_6niebo

    12 listopada 2017 at 18:45

    pyszności! dziękuję za udaną zabawę orzechową:)

     
    • Danusia

      17 listopada 2017 at 15:39

      Ja również dziekuję za wspólną zabawę. :)

       
  4. Ania_S

    12 listopada 2017 at 19:35

    Wyglądają bajecznie i jak widzę listę składników to wiem, że smakowały wspaniale :) U mnie w domu nigdy nie było tradycji jedzenia rogali 11 listopada i w tym roku też jakoś mi się nie złożyło – może za rok się uda :)

     
    • Danusia

      17 listopada 2017 at 15:45

      Aniu – ktoś musi tradycję zapoczątkować. Może to będziesz właśnie Ty? ;)
      Pozdrawiam. :)

       
  5. Joanna Seta-Pryjomska

    13 listopada 2017 at 09:25

    Bardzo interesująca dawka historii na temat tych przepysznych rogali. No i na widok tak apetycznie nadzianych słodkości aż się zaśliniłam z wrażenia :) Dzięki Kochana za wspólną zabawę i wypiekanie razem z nami :)

     
    • Danusia

      17 listopada 2017 at 15:48

      Joasiu – to blog motywuje do wyszukiwania nie tylko ciekawych potraw, ale też ich historii. Pięknie dziękuję za wspólna zabawę. :)

       
  6. Dorota

    13 listopada 2017 at 17:37

    Pracy mnóstwo przy nich ale smak obłędny :-) Dziękuję Danusiu za wspólne wypiekanie :-)

     
    • Danusia

      17 listopada 2017 at 15:57

      Dorotko ten wypiek jest wart poświęcenia czasu i pracy. :)
      Ja również dziękuję za wspólną zabawę. :)

       
  7. EsmeraldaZeSmakiem

    13 listopada 2017 at 18:33

    Niebiańskie smaki tylko u Ciebie. Pozdrawiam

     
    • Danusia

      17 listopada 2017 at 16:00

      I vice versa Dorotko. ;)
      Pozdrawiam. :)

       
  8. Justis

    14 listopada 2017 at 10:44

    Wygląda obłędnie :)

     
  9. Małgorzata Kijowska

    14 listopada 2017 at 15:20

    Szukałam w sklepach białego maku i nie znalazłam :( na kupowanie w internecie było już za późno. Nie było więc w tym roku rogali u nas :(

     
  10. Marcin

    17 listopada 2017 at 01:35

    Moje ulubione. Bym zjadł wszystkie. ;)

     
    • Danusia

      17 listopada 2017 at 16:08

      Następnym razem się podzielę. ;)

       
  11. Paulina Garnicka

    17 listopada 2017 at 14:40

    A u mnie były i smakowały przepysznie. Polecam wszystkim na przyszły rok :)

     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>