Kartoflak


Jeden z bardzo wielu przepisów, który “wyniosłam” z domu rodzinnego. U mnie nazywano go kartoflakiem, ale nazw ma ho, ho, ho, a może i więcej. Przytoczę kilka z nich: babka ziemniaczana, kiszka ziemniaczana, blacharz, bugaj, rejbak, kugiel, kugel, terciek, nagus, kniaź… Kartoflak, to ulubiona potrawa mojego Taty, który zawsze pomaga Mamie, czynnie uczestnicząc  w jego przygotowaniu. Samo przygotowanie nie jest żadną filozofią i nikomu nie powinno nastręczać trudności.

 
 
Składniki:                                                        201303279337
- ok. 2 kg ziemniaków
- 4 jajka
- słonina
- boczek
- kiełbasa
- 3 cebule
- czosnek (według upodobania)
- przyprawy – sól, pieprz, majeranek
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

 

Kartoflak

Na suchej patelni wytopić słoninę, dodać boczek, pokrojoną kiełbasę – podrumienić. Cebule pokroić w kostkę, dorzucić do słoniny z boczkiem. Smażyć, aż wszystko się zrumieni. Ziemniaki obrać, umyć i zetrzeć na tarce do ziemniaków. Odcisnąć wodę, odlać do miseczki. Gdy woda się odstoi – wylać ją, a pozostałą na dnie skrobię dodać do ziemniaków razem z 2 łyżkami mąki ziemniaczanej. Dodać żółtka, przestudzoną słoninę z boczkiem, kiełbasą i cebulą, przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawy – wymieszać. Ubić pianę z białek – dodać do masy ziemniaczanej – delikatnie wymieszać.
Blaszkę wysmarować olejem (można wyłożyć papierem do pieczenia), wyłożyć masę, wyrównać powierzchnię.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180º C około 1,5 godziny.

201303279422

Kartoflak sposób podania

Podawać na gorąco, pokrojony na kawałki. Jako dodatek może być kwaśna śmietana, surówka, różnego rodzaju sosy – grzybowy, pieczarkowy… Jeszcze lepszy jest na drugi dzień, pokrojony na kawałki i odsmażony… oczywiście, o ile zostanie. Możecie mi wierzyć, mój Tato wie co dobre.
Smacznego.