RSS

Syrop świerkowy

21 maj
Syrop świerkowy

Początek maja to najlepszy okres na zbieranie młodych pędów na syrop świerkowy. U mnie, ten czas nadszedł właśnie teraz. Pędy na moim świerku dopiero były gotowe do zbioru. Zbierając je pamiętajmy, aby ostrożnie się obchodzić z drzewkiem i go nie uszkodzić. W przyszłym roku odwdzięczy nam się kolejną porcją – na syrop i nalewkę.

 

 
 
 
 
Składniki:   Syrop świerkowy
- 1 kg pędów świerkowych
- 700g cukru (zwykły)
- 300g cukru brązowego

 

 

 

 

 

 

 

Syrop swierkowy

Pędy zrywamy w słoneczną pogodę, nie po deszczu. Płuczemy i dokładnie odsączamy z wody na sitku. Słoje, w których będziemy szykować syrop dokładnie myjemy i wyparzamy wrzątkiem. Wsypujemy na dno słoja warstwę cukru białego i brązowego, następnie przekładamy warstwą pędów świerkowych – ubijamy i postępujemy tak, aż do wyczerpania składników. Wierzchnią warstwę powinien stanowić cukier. Słoje przykrywamy gazą i odstawiamy w ciepłe, suche  miejsce na ok. 7 tygodni, aż wytworzy się syrop. Co jakiś czas potrząsamy słojami, aby cukier się dokładnie rozpuścił. Po tym czasie pędy z syropem przecedzamy przez czystą gazę i zlewamy syrop. Przelewamy do małych słoiczków i przechowujemy w lodówce.  Pozostałe pędy zalewamy alkoholem (wódką lub rozcieńczonym spirytusem) – odstawiamy i w kolejnym etapie robimy nalewkę.

Syrop świerkowy

 

Syrop świerkowy

Syrop świerkowy

Syrop świerkowy, czy nalewka, to naturalny lek stosowany na przeziębienie, w chorobach górnych dróg oddechowych. Idealny do wykorzystania w okresie grypowym. Rozgrzewa „do szpiku kości”. Jego walory lecznicze znane są od dawna. Zanim przyjdzie jesień, zima – póki jeszcze czas na zbiory – warto odkurzyć stare przepisy naszych mam, babć… i nie tylko. Na zdrowie. ;)

Domowy Wyrób

Podziel się na: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someoneShare on LinkedIn
Oceń przepis
Syrop świerkowy
18 votes, 5.00 avg. rating (99% score)
 
Komentarze: 16

Napisano dnia 21 maja 2014 w Wyroby domowe

 

Tagi: ,

16 Odpowiedzi na Syrop świerkowy

  1. Blue Raven

    21 maja 2014 at 17:12

    A potem zamiast miodu do wszystkiego :)

    To te “tuż przed deszczem” zebrane? :)

     
  2. Marta

    26 maja 2014 at 20:53

    Słoje powinny stać w miejscu ciemnym czy na słonecznym parapecie jak sosnowe?

     
    • Danusia

      26 maja 2014 at 21:25

      W ciepłym, ciemnym miejscu. U mnie nie stoi na słońcu. :)

       
  3. andzia

    27 maja 2014 at 17:20

    tez mam taki syropek mama mi zrobila my bedziemy tylko pic:) na zdrowie!

     
  4. Michał

    16 maja 2016 at 23:06

    Aż 7 tygodni? Nie ma ryzyka, że zacznie fermentować, albo pleśnieć?

     
    • Danusia

      16 maja 2016 at 23:27

      Witaj Michał. :)
      Ten syrop robię od lat, robi też moja Mama. Jeszcze się nie zdarzyło, aby nam sfermentował lub spleśniał. Stoi 7 tygodni, można potem zrobić z niego nalewkę (spirytus z wodą lub wódka ze spirytusem). :)

       
      • Michał

        18 maja 2016 at 08:22

        Dziękuję za odpowiedź. Jako dzieciak dostałem kiedyś butelkę takiego syropu od babci i oczywiście wypiłem w ciągu kilku dni, bynajmniej nie z powodu infekcji. Po kilku latach przymiarek, w końcu udało mi się nie przegapić tego momentu i w ostatni weekend nazbierałem igliwia na 11 słoików. Już po tych paru dniach, na dnie jest kilka centymetrów syropu, a w pokoju pachnie lasem. Moje pytanie wzięło się stąd, że w miarę jak cukier się rozpuszcza i spływa w dół, igliwie zaczyna wypływać i zastanawiałem się, czy jakieś dziadostwo nie zrobi się na powierzchni, tam gdzie ma kontakt z powietrzem.

         
        • Danusia

          18 maja 2016 at 09:55

          Michał, w miarę rozpuszczania się cukru wystające na powierzchni igliwie trzeba docisnąć łyżką, aby nie miało kontaktu z powietrzem. :) Zbiory miałeś bardzo udane, więc życzę Ci również udanego “wyrobu”. Mam nadzieję, że wrócisz z nim, aby się pochwalić. Pozdrawiam. :)

           
          • Michał

            20 maja 2016 at 10:43

            Pfff… dociskanie zakonczyło się katastrofą. Teraz dopiero wszystko zaczęło wypływać. Co docisnę, to wszystko za chwilę wypływa jak korek. Może za słąbo ubiłem na początku…

             
  5. Danusia

    20 maja 2016 at 12:34

    Michał, jeśli masz aż taki problem to proponuję dosypać na wierzch cukru. Bez obawy, nie przesłodzisz. :)

     
    • Michał

      26 maja 2016 at 12:23

      Niestety wszystko spleśniało.

       
      • Danusia

        26 maja 2016 at 13:15

        Michał, żałuję razem z Tobą. :( Pomijając koszty i pracę, po prostu szkoda, że się nie udało. Mam nadzieję, że to jednak Ciebie nie zniechęci, a wręcz zmotywuje. Musi się udać. :)

         
      • Iza

        6 maja 2017 at 08:40

        Michale. Ja do tej pory robiłam syrop z pędów sosny ale myślę, że tu można podobnie uniknąć fermentacji… Zbiory przeprowadzać w suche dni i nie z samego rana, by nie było na nich rosy. Absolutnie nie płukać (to woda powoduje fermentację). Rozłożyć je na tacy/ blaszce i (dla pewności) spryskać spirytusem (np. za pomocą buteleczki z atomizerem). Zostawić, by obeschły. A potem do słoja przesypując cukrem. Codziennie wstrząsnąć/zamieszać (ja słoik zakręcam wieczkiem) Dalej jak już wspomniano… Powodzenia :)

         
        • Danusia

          6 maja 2017 at 08:48

          Dziękuję Izo za cenne rady. :) Mam nadzieję, że Michał ponownie spróbuje, bo warto. :)

           

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− 2 = 0

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 
Translate »