Ta wspaniała roślina nie traci swoich właściwości zdrowotnych podczas obróbki termicznej. Może być gotowana w zupie, duszona pod pokrywą, smażona na oleju, czy doprawiana - i nie straci swoich leczniczych wartości. Mowa oczywiście o cebuli. Najzdrowsza na surowo, ale w postaci krążków cebulowych stanowi szybką, pyszną i wartościową przekąskę.
Składniki :
- duże cebule
- mąka do oprószenia (tortowa)
- olej do smażenia
Ciasto :
- ok. ¾ szklanki mąki tortowej
- 1 jajo
- ½ łyżeczki proszku do pieczenia
- ¼ szklanki wody gazowanej
- ½ szklanki piwa
- szczypta soli
Mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, całe jajo, szczyptę soli i wodę gazowaną dokładnie miksujemy na gładką masę. Dodajemy piwo (nie wcześniej) – ponownie miksujemy. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Z obranych i umytych cebul odkrajamy końcówki i kroimy w grubsze plastry (ok. 8mm). Rozdzielamy krążki, wkładamy do woreczka foliowego i oprószamy mąką. Wyjmujemy je, otrząsamy z nadmiaru mąki i pojedynczo zanurzamy dokładnie w cieście. Kładziemy po kilka sztuk na rozgrzany olej i smażymy z obu stron na rumiano. Wyjmujemy na ręcznik papierowy, do osączenia z tłuszczu. Podajemy, jako przekąskę – gorące.
Krążki cebulowe są pyszną, a co najważniejsze zdrową alternatywą dla kupowanych chipsów i innych tego typu przekąsek. Co prawda jest to przekąska dosyć kaloryczna, gdyż krążki smażymy w głębokim tłuszczu, ale… raz na jakiś czas można sobie pozwolić na „odrobinę luksusu” i dopakować trochę kalorii. Smacznego.













Tort kokosowy
Buleczki drozdzowe puszyste jak bawelna
Truskawkowo waniliowa zebra
Kolorowe spaghetti z krewetkami
Ciasteczka pieczarki
Frytki belgijskie











Lena
13 września 2014 at 20:03
Tak je lubię a jeszcze nie robiłam sama…
Danusia
13 września 2014 at 20:58
Lenka, krążki robi się bardzo prosto i szybko. Są naprawdę pyszne.
Marzena
14 września 2014 at 21:40
Ale to pysznie wygląda
kiedyś je jadłam ale sama jeszcze nie robiłam
Danusia
14 września 2014 at 22:56
Marzenko, to chyba czas najwyższy to nadrobić. Krążki są pyszne.
domowacukierniaewy.blox.pl
15 września 2014 at 18:39
Dawno takich krążków nie jadłam
Danusia
16 września 2014 at 18:37
Ewa, nic prostszego… trzeba zrobić.