RSS

Sycylijskie cannoli z ricottą

07 wrz
Sycylijskie cannoli z ricottą

Razem z Darią zabieram Was w kolejną podróż, na Wspólne gotowanie z Formułą, z okazji GP Włoch. Uwielbiana przez wszystkich kuchnia włoska doczekała się wreszcie  swojej prezentacji. W zasadzie nie trzeba się zbytnio rozpisywać, bo kto nie zna pizzy, crostini, sałatki caprese, semifreddo, tiramisu. A gnocci? albo panna cotta? czy pesto…  Mało kto nie miał styczności z tymi potrawami. Ale są jednak i takie, o których mało kto słyszał, nie mówiąc o próbowaniu. Należą do nich sycylijskie cannoli z ricottą. Jako ciekawostkę warto dodać, że w lutym 2014r. ten słodki symbol odbył niezwykłą podróż do stratosfery. Rurka przyczepiona do sondy z balonem i kamerą była 30 tysięcy metrów nad Ziemią. Podróż odbyła się  w pełnym majestacie prawa, a zgodę na eksperyment wydało grupie młodych ludzi z miasta Enna tamtejsze dowództwo pułku lotniczego oraz Urząd Lotnictwa Cywilnego. Z lotu rurki z kremowym nadzieniem z sera ricotta, ozdobionej kandyzowanymi wisienkami został nakręcony film. Przepis na ciasto zaczerpnęłam od Anny Olson.

 
 
 
 
Składniki na ciasto:  Sycylijskie cannoli z ricottą
- 3 szklanki mąki tortowej
- ½ łyżki drobnego cukru do wypieków
- szczypta soli
- 120g masła (chłodne, ale nie twarde)
- 2 jajka
- ½ szklanki białego wina wytrawnego
- olej roślinny do smażenia
- ubite białko do sklejania ciasta
 
 
 
 
 
 
 
Składniki na krem:  Sycylijskie cannoli z ricottą
- 500g ricotty
- 150g cukru pudru
- 220ml śmietanki kremówki
- sok i skórka z 1 limonki
- ekstrakt pomarańczowy
- niesolone pistacje do ozdoby
 
 
 
 

 

 

Sycylijskie cannoli z ricotta

Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy cukier i sól – mieszamy. Do mąki ścieramy na tarce masło i palcami łączymy w kruszonkę. Jajka mieszamy z winem przy użyciu trzepaczki i wlewamy do miski z mieszaniną mączno maślaną. Zagniatamy ciasto, przekładamy na oprószony mąką blat i dokładnie wyrabiamy. Ciasto wkładamy do foliowego woreczka i umieszczamy w lodówce na ok. 1 godzinę. Po wyjęciu ponownie przekładamy na blat oprószony mąką, chwilę wyrabiamy, dzielimy na porcje. Jedną zostawiamy do wałkowania, pozostałe odkładamy do woreczka, aby ciasto nie wyschło. Po rozwałkowaniu (cienko, na grubość ok. 2mm) wycinamy kółka o średnicy 8 cm. Do smażenia cannoli służą specjalne rurki. Ja jednak takich nie posiadam, więc poradziłam sobie „domowym sposobem”. Rurkę po folii spożywczej (jest twarda i w miarę cienka) przekroiłam na 4 kawałki (każdy miał ok. 9cm – czyli tyle ile oryginalne rurki). Z folii aluminiowej ucinałam po dwa paski na 1 rurkę i dokładnie je owijałam. Górę i dół „zamykałam” jak w dropsach, aby nie dostał się tam olej. Na wycięte kółko z ciasta kładziemy rurkę posmarowaną olejem, jeden bok ciasta smarujemy ubitym białkiem, owijamy je wokół rurek, sklejając zachodzące na siebie brzegi ciasta. W garnku rozgrzewamy olej do temp. ok. 180ºC (ja sprawdziłam wrzucając kawałek surowego ziemniaka, jeśli zaczął się smażyć temperatura jest ok.) i wkładamy foremki z ciastem, miejscem sklejonym do dołu, na gorący olej. Smażymy na złoto ze wszystkich stron. Wyjmujemy, osuszamy z nadmiaru tłuszczu na ręcznikach papierowych. Zdejmujemy foremki i nakładamy kolejne porcje ciasta, aż do wyczerpania. W czasie, gdy rurki jeszcze stygną szykujemy krem. Serek ricotta mieszamy w misce z cukrem pudrem, sokiem i skórką startą z limonki oraz ekstraktem pomarańczowym. W wysokim pojemniku ubijamy na sztywno śmietankę. Do ubitej śmietanki dodajemy ricottę i delikatnie mieszamy. Masę przekładamy do worka cukierniczego lub torebki foliowej z tylką i napełniamy z obu stron wystudzone rurki. Masę z ricotty posypujemy posiekanymi orzeszkami pistacjowymi (niesolonymi), a całość oprószamy cukrem pudrem.

 Sycylijskie cannoli z ricottą

Sycylijskie cannoli z ricottą

Sycylijskie cannoli z ricottą

Sycylijskie cannoli z ricottą

Sycylijskie cannoli z ricottą

Moja podróż do Włoch dobiegła końca, ale zapewniam, że nie była ostatnia. Sycylijskie cannoli z ricottą zachwycają swoim smakiem. Ciasto jest podobne strukturą do faworków, ale moim zdaniem, o wiele lepsze. Bardziej delikatne, chrupiące, rozpływające się w ustach. Do tego puszysty niczym chmurka krem z ricotty, który dopełnia całości. Zaręczam – po jednym sięgniecie po następny… i nie tylko. Gdy przygotowywałam ten deser zastanowiło mnie jedno. Znam tiramisu, panna cotta też mi jest znana – ale jak to się stało, że dopiero teraz poznałam cannoli z ricottą? Smacznego.   :)

Wspólne gotowanie z Formułą - 2014 Włoskie smaki Ciacho na widelcu

Podziel się na: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someoneShare on LinkedIn
Oceń przepis
Sycylijskie cannoli z ricottą
24 votes, 4.92 avg. rating (98% score)
 
Komentarze: 20

Napisano dnia 7 września 2014 w Ciasta, Ciasteczka, Desery

 

Tagi: , , , , ,

20 Odpowiedzi na Sycylijskie cannoli z ricottą

  1. Dorota

    7 września 2014 at 18:14

    Narobiłas mi apetytu, zrobię bo kocham kuchnie włoską :-)

     
    • Danusia

      7 września 2014 at 18:50

      Jak to przyjemnie kogoś skusić. ;) Ale naprawdę Dorotko polecam, bo są pyszne. :)

       
  2. Magda

    7 września 2014 at 20:20

    Pyszna przystawka;)

     
    • Danusia

      7 września 2014 at 22:05

      Magda – mogę tylko potwierdzić, bo naprawdę sycylijskie cannoli sa pyszne. :)

       
  3. Lena

    7 września 2014 at 20:58

    Fajny pomysł z tą rurką z folii, zawsze myślałam,że do tego deseru trzeba mieć specjalne foremki ;) Teraz się skuszę na domowe :)

     
    • Danusia

      7 września 2014 at 22:08

      Cóż, potrzeba matką wynalazków. ;) Lena, jak się skusisz i zrobisz – przyślij proszę zdjęcie do Galerii na bloga. Z góry dziękuję. :)

       
  4. Marzena

    7 września 2014 at 21:07

    Danusiu ale pyszności :-) rewelacyjnie wyglądają :-)

     
  5. Królowa Karo

    7 września 2014 at 21:15

    Wyglądają przepysznie. A że słodkie u nas w domu schodzi w każdych ilościach, to i tego sobie nie podarujemy.

     
  6. Danusia

    7 września 2014 at 22:10

    Marzenko, a może też na nie się skusisz? ;)

     
  7. gin

    9 września 2014 at 23:20

    Kuszą mnie od dawna – takie śliczne, i z pewnością pyszne… Tylko strasznie skomplikowane mi się wydają :)

     
    • Danusia

      10 września 2014 at 00:21

      gin – ciasteczka są naprawdę pyszne i wbrew pozorom nie są takie skomplikowane. Samo ciasto nie wymaga tak długiego wyrabiania, jak ciasto na faworki. Zajęło mi to niecałe 10 minut. Można (tak jak ja) poradzić sobie nawet bez oryginalnych foremek. Mało tego. Z tego ciasta zrobiłam jeszcze inne ciasteczka, ale o tym – niedługo na blogu. Pozdrawiam. :)

       
  8. Zuzia z Chilli, Czosnek i Oliwa

    11 września 2014 at 18:33

    Wyglądają znakomicie! Dziękuję za dodanie przepisu do mojej akcji!

     
    • Danusia

      11 września 2014 at 23:17

      Dziękuję Zuziu. :) Jak ich nie dodać, skoro to prawdziwe włoskie smaki, ale… raczej mało znane. :)

       
  9. Alicja

    7 sierpnia 2015 at 23:25

    Ale pychaaaaa. Mam foremki do rurek, do tej pory piekłam tylko kruche, więc ominie mnie dodatkowa praca, związana z owijaniem folią kartonowej rurki. Muszę jednak poczekać na spadek temperatury otoczenia, bo w taki upał jak mamy od kilku dni należy unikać kontaktu z kuchnią, a tym bardziej ze smażeniem w głębokim tłuszczu. Ale przepis jak przystało na potwora ciasteczkowego kradnę

     
  10. Monika

    10 lutego 2016 at 11:35

    Niebo w gębie!!
    Na Sycylii zajadaliśmy się nimi jak szaleni :D
    Mam nadzieję, że wyjdą choć trochę podobne!
    Jadłam z ciemnym ciastem, więc pewnie trzeba dodać kakao.

     
    • Danusia

      10 lutego 2016 at 12:19

      Moniko – oryginalnych nie próbowałam, ale zaręczam, że smak tych jest wyśmienity. :)

       
  11. ada

    23 marca 2017 at 15:58

    te rurki (oryginalne), które jadłam były lekko kakaowe -ciasto a nadzienie delikatne, dość słodkie o konsystencji naszego serka homogenizowanego (ale nie o smaku), ciasto kruchutkie i nie słodkie
    pozdrawiam

     
    • Danusia

      23 marca 2017 at 21:28

      Ada – mogę Ci tylko pozazdrościć tego, że miałaś okazję spróbować oryginalnych cannoli, ale zrobione przeze mnie również gorąco polecam. Ciasto jest kruchutkie, chrupiace i niesłodkie, a nadzienie bardzo delikatne. :)
      Pozdrawiam. :)

       

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


7 − = 2

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 
Translate »