RSS

Ciepłe lody cytrynowe

04 paź
Ciepłe lody cytrynowe

Od dawna zabierałam się za zrobienie tego deseru. W szafce już czekały sobie rożki waflowe. Jak tylko „uzbierałam” białka nadszedł czas na ciepłe lody cytrynowe. Pewnie każdy je zna, choćby z cukierni, ale domowe – smakiem przewyższają je na pewno. Przepisów na ciepłe lody w internecie jest bardzo wiele, jedne są na bezie szwajcarskiej inne na włoskiej. Moją uwagę przykuł przepis gin z bloga Pożeraczka czyli raz a dobrze.  Składniki i przepis podaję za autorką, z moją drobną modyfikacją.

 

 
 
 
Składniki bezy włoskiej:  Ciepłe lody cytrynowe składniki
- 3 białka
- 80 ml soku z cytryny
- 40 ml wody
- 330 g cukru + 2 łyżeczki (drobny kryształ)
Polewa:
- 100g czekolady deserowej
- 100g czekolady mlecznej
- 1 łyżka oleju arachidowego
Dodatkowo:
- 10 rożków waflowych

 

 

 

 

Cieple lody cytrynowe

Wodę i sok wyciśnięty z cytryny wlać do rondelka z grubym dnem. Wsypać 330 g cukru i wymieszać. Zgarnąć, najlepiej pędzelkiem maczanym w wodzie cukier ze ścianek rondla – postawić na gaz i gotować, nie mieszać (!). Gdy syrop osiągnie temperaturę 100° C zaczynamy ubijać białka na sztywną pianę dodając pod koniec 2 łyżeczki cukru. Gdy syrop osiągnie temperaturę 118°C jest gotowy (nie mam termometru, gotowałam na wyczucie). Nie przerywając miksowania, do ubitych białek cienkim strumieniem, powoli wlewamy gorący syrop. Cały czas miksujemy, aż masa całkowicie ostygnie. Zajęło mi to ok. 15 minut. Gotową przekładamy do rękawa cukierniczego (ja dałam z tylką nr 13) i wypełniamy rożki waflowe. Wstawiamy do lodówki na 15-30 minut. W tym czasie obie czekolady, z dodatkiem oleju, rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do wystudzenia, co jakiś czas mieszając. Czekolada ma być zimna, ale płynna. Wyjmujemy lody i… albo zanurzamy je bardzo szybkim ruchem (co nie zawsze się udaje – czasem masa może wpaść – też mi się to zdarzyło. Albo, co jest metoda pewniejszą, nad kubeczkiem polewamy lody. Odstawiamy na zastygnięcia czekolady.

Ciepłe lody cytrynowe

Ciepłe lody cytrynowe

Ciepłe lody cytrynowe

Ciepłe lody cytrynowe

Ciepłe lody cytrynowe

Ciepłe lody cytrynowe to deser niezawodny, przypominający smaki z dzieciństwa. Gin miała rację, „sok z cytryny wspaniale zrównoważył słodycz, takimi ciepłymi lodami nie pogardzą nawet bardzo  dorośli, a dzieci będą zachwycone”. Od siebie jeszcze dodam, że czekolada ma moc dopełniającą tej burzy smaków. Smacznego.  :)

Drobna porada. Rożki do lodówki wkładałam w plastikowym pojemniczku na jajka, pozostałe – w kieliszkach. Dobrym sposobem jest wykorzystanie wysokich i wąskich kieliszków.

Podziel się na: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someoneShare on LinkedIn
Oceń przepis
Ciepłe lody cytrynowe
21 votes, 4.95 avg. rating (99% score)
 
Komentarze: 21

Napisano dnia 4 października 2014 w Desery

 

Tagi: , ,

21 Odpowiedzi na Ciepłe lody cytrynowe

  1. Mariola

    5 października 2014 at 09:45

    Smak dzieciństwa w czystej postaci- uwielbiam! Wyjątkowo apetycznie wyglądają:))

     
  2. Danusia

    5 października 2014 at 10:22

    Mariolu, dziękuję Ci bardzo. Miło, że mogłam przypomnieć ten smak.:)

     
  3. Saba204

    5 października 2014 at 12:43

    czym mozna zastapic olej arachidowy

     
    • Danusia

      5 października 2014 at 15:14

      Olejem rzepakowym, słonecznikowym. W żadnym wypadku nie polecam oliwy z oliwek, bo ma specyficzny i intensywny smak.

       
  4. gin

    5 października 2014 at 20:28

    Cieszę się bardzo, że smakowały :) Wyszły Ci wspaniałe :)

     
    • Danusia

      5 października 2014 at 20:54

      Dziękuję gin za komentarz, i za świetny przepis. :)

       
  5. Alinka

    10 kwietnia 2015 at 23:30

    Wyglądają bajecznie! Ciepłe lody jak malowane :) Podziwiam i zazdroszczę talentu. Pozdrawiam serdecznie!

     
    • Danusia

      10 kwietnia 2015 at 23:55

      Dziękuję Alinko. :)
      Talentów kulinarnych jest całe mnóstwo, a jeszcze więcej… tych nieodkrytych. ;)
      Pozdrawiam serdecznie Alinko i dziękuję za odwiedziny. :)

       
  6. MojaSlonecznaKuchnia

    1 października 2015 at 18:05

    Wyglądają rewelacyjnie chyba zrobię kiedyś ;-)

     
    • Danusia

      1 października 2015 at 18:30

      Smakują tez rewelacyjnie. :) Lepiej zrób “teraz”, nie odkładaj na kiedyś. ;)

       
  7. Sonia

    24 listopada 2015 at 21:53

    Tak sympatycznie odpowiadasz na komentarze, że niepodobnie mi Tobie mój zostawię ;) I zacznę “zbierać” białeczka by na dniach wypróbować Twój przepis, bo zdjęcia wyglądają cudownie :) :)

     
    • Danusia

      24 listopada 2015 at 22:16

      Witaj Soniu. :) Przyznam, że Twój komentarz jest zupełnie odmienny od wszystkich, nie muszę wyjaśniać, bo zapewne sama wiesz dlaczego. ;)
      Mam nadzieję, że wrócisz na blog ze swoim deserem, a może nawet zaszczycisz Galerię zdjęciami. :) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam. :)
      https://www.mojewypiekiinietylko.com/galeria-waszych-zdjec/

       
  8. Ewa

    21 stycznia 2016 at 16:06

    Dziękuję za przepis! Pyszne ! Pozwól, że dodam u siebie.

     
    • Danusia

      21 stycznia 2016 at 16:25

      Ewa – proszę bardzo. Będzie mi bardzo miło. :)

       
      • Ewa

        22 stycznia 2016 at 16:06

        Już zrobione :)

         
        • Danusia

          22 stycznia 2016 at 18:56

          Już “lecę” zobaczyć, ciekawość, aż mnie zżera. ;)

           
  9. Karoi519

    6 września 2016 at 22:11

    A ja zrobilam tak…
    Jedno bialko(bo to na probe robilam zeby sprawdzic czy wyjdzie bo chce przelozyc tym tort)
    Pol szklanki cukru
    Sok z pol cytryny
    Bialko+cukier zmiksowalam przez ok 30s dodalam barwnik zmiksowalam i dodalam sok z cytryny
    Zmiksowalam i umiescilam nad para i tak ubijalalm mikserem przez 10 minut i jeszcze chwile po sciagnieciu
    I powiem ze wyszly w smaku dokladnie takie jak sie w sklepie pod szkola kupowalo
    Pycha…

     
    • Danusia

      6 września 2016 at 22:35

      Domowe lody zawsze wychodzą “o niebo lepsze” niż kupne. ;)
      Jestem bardzo ciekawa, jak wyjdzie przełożony tą masą Twój tort. :) Daj znać proszę. :)

       
  10. Art

    16 września 2016 at 10:30

    Co wy tym z makiem z dzieciństwa :) ? Przecież to cały czas dostępne w cukierniach. Ale szukałęm przepisu aby samemu zrobić. TEn jest inni od większości bo nie jest ubijana piana na parze. Ja mam mikser z misą stojący więc nie ma możliwości miksowania na parze.

    A jak z tym przepisem jeśli chodzi i salmonelle ? Tutaj nie zabija się jej przez podgrzewanie na parze.

     
    • Danusia

      16 września 2016 at 12:31

      Art – salmonella ginie już w temperaturze 60 °C. W przepisie ubite białka zaparzamy syropem o temperaturze 118°C . Dodatkowo jajka można sparzyć przez 10 sek. we wrzącej wodzie.

       

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


4 + = 9

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 
Translate »