Stała sobie na stole i kusiła ich czerwienią – miska ze śliwkami. Dorodne, dojrzałe uświadomiły mi, że na blogu jeszcze nie gościł placek na maślance ze śliwkami. Z mojej strony to niedopatrzenie, bo były knedle w kilku wersjach, więc czas ten brak uzupełnić.
Składniki na blaszkę 39 x 30cm:
- 5 jaj
- 5 szklanek mąki tortowej *
- 1 szklanka oleju kokosowego płynnego *
- 2 szklanki maślanki *
- 1 i ¾ szklanki cukru *
- 4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 8 łyżek wiórków kokosowych
- esencja migdałowa
Dodatkowo:
- 12 dużych, dojrzałych śliwek
- 8 łyżek wiórków kokosoweych - 4 do posypania
ciasta przed ułożeniem owoców i 4 do posypania
na wierzch kruszonki
- kruszonka (przepis na blogu)
- cukier puder
* szklanka – u mnie metalowa miarka o pojemności 250 ml
Umyte śliwki pozbawiamy pestek i kroimy na ćwiartki. Łączymy składniki kruszonki, przekładamy do woreczka i wkładamy do lodówki. Ja zawsze robię kruszonkę na zapas. W tym przypadku miałam już gotową w zamrażarce. Wszystkie składniki na ciasto muszą mieć temperaturę pokojową. Ponieważ maślankę wyjęłam prosto z lodówki – podgrzałam ją w mikrofali. Przygotowujemy dwie miski – jedną na składniki suche, drugą – na mokre. Przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia, dodajemy cukier, wiórki kokosowe (zmielone) - mieszamy składniki. Do drugiej miski wbijamy całe jajka, dodajemy maślankę, wlewamy olej i aromat – łączymy składniki (rózgą). Suche składniki dodajemy do masy jajecznej i mieszamy łyżką, tylko do chwili aż się połączą. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto wlewamy do formy, równamy powierzchnię, posypujemy 4 łyżkami wiórków kokosowych (dzięki temu śliwki nie „utoną”). Układamy na cieście ćwiartki śliwek – skórką do dołu, posypujemy przygotowaną kruszonką. Kruszonkę również posypujemy pozostałymi 4 łyżkami wiórków kokosowych. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175° C i pieczemy przez 1 godzinę i 25 minut (jeżeli ciasto z wierzchu zacznie się za bardzo przypiekać należy je przykryć papierem do pieczenia lub folią aluminiową). Gotowe, po lekkim przestudzeniu posypujemy cukrem pudrem.
Placek na maślance ze śliwkami to ciasto, które zrobimy bez użycia robota. Samo przygotowanie też nie wymaga żadnych zdolności – wsyp, wymieszaj, przelej, poukładaj i upiecz. Ciasto na maślance wyglądem przypomina ciasto drożdżowe, w smaku też ma „coś”. Gorąco polecam, nie tylko ze śliwkami – z innymi owocami również smakuje doskonale (patrz placek z czereśniami, z mango). Smacznego.














Tort kokosowy
Buleczki drozdzowe puszyste jak bawelna
Truskawkowo waniliowa zebra
Kolorowe spaghetti z krewetkami
Ciasteczka pieczarki
Frytki belgijskie











Angelika i Monika (Candy Pandas)
8 listopada 2015 at 12:43
Obojętnie z jakimi owocami to ciasto zawsze jest pyszne
Danusia
9 listopada 2015 at 16:03
Najprawdziwsza prawda.
Królowa Karo
8 listopada 2015 at 16:22
Uwielbiam ciasto ze śliwkami. W każdej możliwej wersji.
Danusia
9 listopada 2015 at 16:04
Tak jak to ciasto jest pyszne ze śliwkami, tak śliwki są pyszne w każdym cieście. Jednym słowem idealne połączenie.