Składniki:
- 1 kg świeżej ryby (dorsz, mintaj)
- 1 czerstwa bułka
- ok. ½ szklanki mleka (do namoczenia bułki)
- 2 jajka
- 1 cebula
- 1 łyżeczka nasion – kolendra, kminek
i gorczyca – uprażonych i roztartych w moździerzu
- 2 – 3 łyżeczki suszonego czosnku niedźwiedziego
- 2 łyżki ostrej musztardy
- sól morska
- mąka krupczatka do panierowania
- olej rzepakowy lub oliwa do smażenia
Dodatkowo:
- foremka w kształcie obręczy
Bułkę moczymy w mleku. Umyte i osuszone filety, pozbawione skóry mielimy w maszynce do mięsa razem z cebulą i odciśniętą bułką. Do masy rybnej dodajemy sól, musztardę, przyprawy (uprażone na suchej patelni, potem roztarte w moździerzu – kolendra, kminek i gorczyca), czosnek niedźwiedzi, jajka – dokładnie wyrabiamy ręką. Używając foremki w kształcie obręczy formujemy burgery. Panierujemy je w mące krupczatce z obu stron. Jeżeli podczas panierowania stracą swój kształt, nakładamy ponownie foremkę i równamy łyżeczką powierzchnię. Na rozgrzany na patelni olej/oliwę, kładziemy kotlety i smażymy z obu stron na rumiano.
Rybne burgery z czosnkiem niedźwiedzim podajemy z czym kto lubi - z ziemniakami gotowanymi, frytkami, ryżem i dowolną surówką, czy też w bułce z dodatkami. Smakiem też możemy je dopasować do naszego gustu. Moje burgery – z dodatkiem czosnku niedźwiedziego i ulubioną ostatnio domową mieszanką nasion kolendry, kminku i gorczycy są wyjątkowo aromatyczne. Gorąco polecam i życzę smacznego.




