“Ziemniaki dopiero pod koniec XVI wieku pojawiły się w Europie (odpowiedzialni są za to Hiszpanie, którzy około roku 1570 powrócili do kraju po podbiciu terytorium Inków), ale w Andach uprawiano je już około 8 tysięcy lat temu. W XIX wieku stały się one jednym z podstawowych składników diety Europejczyków. Sprowadzenie ziemniaków do Polski przypisuje się królowi Janowi III Sobieskiemu, po wygranej bitwie wiedeńskiej. Dziś ziemniaki często goszczą na naszych stołach i to pod wieloma różnymi postaciami, są bowiem dostępne (i tanie) cały rok, a ich przygotowanie, przynajmniej w najprostszej formie, nie wymaga zbyt wiele wysiłku i kulinarnych umiejętności. Odmiany dostępne na rynku różnią się kształtem, kolorem, smakiem i zapachem. Są mięsiste albo mączyste, duże albo małe, białe albo żółte, niektóre bardziej nadają się na sałatkę, inne na puree lub na pyzy, jeszcze inne do gotowania, pieczenia albo na frytki.” Placki ziemniaczane.
Składniki:
- ok. 1,2 kg ziemniaków
- 2 jajka i 1 żółtko
- 1 duża cebula
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki mąki tortowej
- różowa sól himalajska (drobna)
- pieprz kolorowy świeżo mielony
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- olej kokosowy
Obrane ziemniaki i cebulę trzemy na tarce o drobnych oczkach. Przekładamy na sito i odsączmy do miski sok. Ziemniaki przekładamy do miski. Miskę z sokiem odstawiamy, gdy na dnie osiądzie skrobia płyn wylewamy. Do ziemniaków dodajemy 2 łyżki jogurtu, dokładnie mieszamy. Dodajemy jajka, żółtko, czosnek przeciśnięty przez praskę, sól, pieprz, mąkę i skrobię. Mieszamy do połącznia wszystkich składników. Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy i kładziemy łyżką porcje ciasta ziemniaczanego formując placki. Smażymy z obu stron na rumiano, mają być chrupiące. Usmażone odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.
Placki ziemniaczane podane z jogurtem naturalnym to błyskawiczne danie na piątek… i nie tylko. Aromatyczne, pachnące, chrupiące – właśnie takie, jakie powinny być. W moim rodzinnym domu smażenie placków jest domeną Taty. Wierzcie mi, ale nawet taki zwykły placek w takim wykonaniu smakuje niezwykle.
Ziemniaki otwierają przed nami nieograniczone możliwości w zakresie ich kulinarnej obróbki. Pasują do naprawdę wszystkiego, można jeść je same lub jako dodatek do innych dań, kroić na różne kształty i podawać w różnej formie… Jedyne granice to nasza własna wyobraźnia. Przepis na placki ziemniaczane dodaję do wydarzenia Błyskawiczny piątek 21 października 2016r. Gorąco polecam i życzę smacznego.
I jeszcze na zakończenie kilka ciekawostek o ziemniakach: - Ziemniaki nazywa się również, w zależności od gwary czy dialektu, barabolami, komperami, bulbami, kartoflami, perkami, pyrami, swapkami, bulwami oraz grelami. - W Europie XVII-XVIII wieku ziemniaki były traktowane jako rośliny ozdobne. - Największym producentem ziemniaków na świecie są Chiny (produkuje się tam ponad 80 mln ton rocznie, w Polsce – około 8 mln ton). - W Peru utworzono największy na świecie bank genów ziemniaka. Znajduje się w nim ponad 10 tysięcy odmian tego warzywa.
Oceń przepis











Tort kokosowy
Buleczki drozdzowe puszyste jak bawelna
Truskawkowo waniliowa zebra
Kolorowe spaghetti z krewetkami
Ciasteczka pieczarki
Frytki belgijskie











Marzena
21 października 2016 at 19:01
Mniam Danusiu jakie pyszne
cudownie wyglądają
Danusia
21 października 2016 at 22:46
Dziękuję Marzenko.
Były takie, jak robi mój Tato – wyśmienite.
Angelika i Monika (Candy Pandas)
22 października 2016 at 17:28
Takie gorące i chrupiące placki to smak dzieciństwa, którego nie da się zapomnieć <3
Królowa Karo
23 października 2016 at 09:21
Dawno nie robiłam. I nigdy nie dodawałam czosnku do ciasta – muszę spróbować.