RSS

Sernik wiedeński bezglutenowy

16 mar
Sernik wiedeński bezglutenowy
Wysyp przepisów na serniki, babki i mazurki, to oznaka zbliżających się Świąt Wielkanocnych. „Historia sernika sięga czasów starożytnych począwszy od Greków, przez Rzymian. Za sprawą ekspansji terytorialnej Rzymian, zyskał sobie wielką popularność w Europie, a podbite kraje wypracowały sobie własne przepisy na ten smakołyk. Najprawdopodobniej poznaliśmy ten słodki specjał dzięki Janowi III Sobieskiemu, gdy powracał do Polski z bitwy pod Wiedniem. W ten sposób dotarł do nas sernik zwany wiedeńskim, który szybko zyskał sobie uznanie: zwłaszcza wśród Krakowiaków, którzy nieco go zmodyfikowali zdobiąc go „kraciastą” polewą. Taki sernik jest czasami nazywany krakowskim.” Cechą charakterystyczną sernika wiedeńskiego jest to, że nie pieczemy go na cieście. Moja wersja sernika wiedeńskiego bezglutenowego została zainspirowana przez Dorotę, komentarze z jej bloga oraz serniki, które piekłam od Pauliny

 

Sernik wiedeński bezglutenowy

 
Składniki na tortownicę  nie mniejszą niż 26cm: Sernik wiedeński bezglutenowy
- 1 kg tłustego twarogu
- 500g serka mascarpone
- 1,5 szklanki drobnego cukru do wypieków
- 150g miękkiego masła
- 8 jaj
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 1 łyżeczka esencji migdałowej
Dodatkowo:
- cukier puder do oprószenia
 
 
 
Sernik wiedenski bezglutenowy

Twaróg 3 krotnie przepuszczamy przez maszynkę. Do zmielonego twarogu dodajemy 500g serka mascarpone – oba sery łączymy łyżką lub szpatułką. Miękkie masło ucieramy z cukrem na gładką masę (robotem). Porcjami dodajemy zmielony twaróg, miksujemy na niskich obrotach, następnie wsypujemy przesianą mąkę i dodajemy ekstrakt waniliowy oraz esencję migdałową. W tym momencie kończymy używanie robota. Przy użyciu łyżki wrabiamy kolejno po 1 całym jajku. Gdy wrobimy jedno, dopiero dodajemy następne. Gotową masę serową przekładamy do tortownicy, której dno zostało wyłożone papierem do pieczenia (niczym nie smarujemy). Równamy powierzchnię. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170° C i od razu obniżamy temperaturę do 150° C. Pieczemy przez 1,5 godziny. Wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i pozostawiamy sernik w piekarniku do wystudzenia. Wystudzony oprószamy cukrem pudrem. Przechowujemy w lodówce.

Sernik wiedeński bezglutenowy

Sernik wiedeński bezglutenowy

Sernik wiedeński bezglutenowy

Sernik wiedeński bezglutenowy

Jest to propozycja sernika wiedeńskiego w wersji bezglutenowej. Sernik jest delikatny, lekko wilgotny, nie kruszy się. Można go wzbogacić dodatkiem bakalii, ale – niekoniecznie. Wierzch posypujemy cukrem pudrem lub ozdabiamy polewą czekoladową. Najlepszy smak, moim zdaniem, sernik uzyskuje w połączeniu ekstraktu waniliowego i esencji migdałowej. Przepis jest naprawdę bardzo prosty w wykonaniu, wystarczy trzymać się kilku zasad:

- twaróg musi być naprawdę dobry i zmielony trzykrotnie (nie odpuszczajmy sobie po drugim razie)  ;)      
- wszystkie składniki muszą być o temperaturze pokojowej
- nie dodajemy proszku do pieczenia
- całe jajka wrabiamy do masy serowej szpatułką lub łyżką (nie używamy robota i nie ubijamy piany z białek)
- pieczemy bez użycia funkcji termoobiegu (tylko grzanie góra i dół)
- upieczony sernik pozostawiamy w lekko uchylonym piekarniku do wystudzenia
- wystudzony sernik wyjmujemy z formy
 

Sernik wiedeński bezglutenowy, sernik zebra, sernik na zimno, sernik malinowy, sernik tęczowy, sernik z marakują, sernik czekoladowy z wiśniami i wiele, wiele innych – po raz kolejny pojawią się na stołach wielkanocnych… i nie tylko. Wybór zależy od Was. Smacznego.  :)

Wielkanocne Wypieki Wielkanocne Smaki - edycja V

Podziel się na: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someoneShare on LinkedIn
Oceń przepis
Sernik wiedeński bezglutenowy
55 votes, 5.00 avg. rating (99% score)
 
Komentarze: 18

Napisano dnia 16 marca 2015 w Serniki

 

Tagi: , , , ,

18 Odpowiedzi na Sernik wiedeński bezglutenowy

  1. EsmeraldaZeSmakiem

    16 marca 2015 at 20:06

    Danusiu, coś wymarzonego dla mnie, dawno nie robiłam sernika. Wygląda niebiańsko. Pozdrawiam.

     
    • Danusia

      16 marca 2015 at 20:54

      Dorotko, sernik jest pyszny. Najwięcej czasu zajmuje zmielenie twarogu, reszta „to pikuś”. ;)
      Pozdrawiam. :)

       
  2. Niecodzienne Smakołyki

    17 marca 2015 at 09:35

    Wygląda przepysznie! Świetny przepis!

     
    • Danusia

      17 marca 2015 at 12:05

      Przy tak prostym wykonaniu, efekt przeszedł moje oczekiwania. :)

       
  3. Królowa Karo

    17 marca 2015 at 14:26

    Z tymi bratkami wygląda niesamowicie. Mistrzostwo!

     
  4. Danusia

    17 marca 2015 at 16:36

    Dziękuję Karo. Bratki są tak wdzięczne i w dodatku jadalne, że trudno było je nie wykorzystać (mając „pod nosem” w ogródku). :)

     
  5. smak i uczucie

    18 marca 2015 at 15:50

    Wygląda rewelacyjnie. Uwielbiam serniki :)

     
    • Danusia

      18 marca 2015 at 16:55

      Właśnie taki smak pamiętam z mojej ulubionej cukierni. :)

       
  6. Angelika i Monika (Candy Pandas)

    18 marca 2015 at 21:21

    Zdjęcia wyglądają tak apetycznie, że kwiatki też byśmy zjadły :) Uwielbiamy serniki maksymalnie serowe! :D

     
    • Danusia

      19 marca 2015 at 00:00

      Dziewczyny, bratki też zostały zjedzone. ;)

       
  7. Urszula

    11 kwietnia 2015 at 13:28

    Piękny !

     
  8. ♡Kuchareczka♡

    22 czerwca 2015 at 19:11

    Sernik właśnie poszedł do pieca. Robił się ładnie. Zobaczymy jaki będzie efekt końcowy :-)

     
  9. Ela M.

    5 lipca 2015 at 13:48

    Mimo iż w cieniu 34 ○ ją piekę Twój sernik. W piekarniku wygląda super a jak smakuje napiszę, bo jego wystudzenie zajmie pewnie sporo czasu. Już Ci dziękuję za ten przepis, pozdrawiam serdecznie Ela

     
    • Danusia

      5 lipca 2015 at 19:29

      Elu, cieszę się, że nawet upał nie był przeszkodą dla sernika. Mam nadzieję (jestem pewna ;) ), że smak wynagrodzi Ci ten trud pieczenia. Pozdrawiam serdecznie. :)

       
  10. Ela M.

    6 lipca 2015 at 20:08

    No i połowa sernika zjedzona, pyszny i na pewno będzie u mnie często pieczony, dziękuję raz jeszcze za to, że jesteś :) (Y)

     
    • Danusia

      7 lipca 2015 at 00:03

      Ja również Elu bardzo Ci dziękuję. :) Moje przepisy bez Was (czytelniczek) byłyby niczym. Dzięki Wam – „żyją”. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

       

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>