“Racuchy są potrawą wywodzącą się z kuchni ludowej. Iskier Przewodnik Sztuki Kulinarnej z 1976 roku (s. 284) podaje: Przeważnie słodkie (bywają też i słone) małe placki smażone z obu stron na tłuszczu (…). W północnej części województwa śląskiego, w regionie częstochowskim, tradycyjne racuchy z ciasta drożdżowego były często zakąską na sylwestra i ostatki, czasem też stanowiły proste danie obiadowe. Posypywane są cukrem pudrem lub podawane z powidłami.” Racuchy drożdżowe jak pączki.
Składniki:
- 410g mąki luksusowej (typ 550)
- 2 jajka
- 1 żółtko
- 60g świeżych drożdży
- 1,5 szklanki ciepłego mleka *
- 2 łyżki drobnego cukru do wypieków
- 2 łyżki cukru waniliowego
- olej rzepakowy do smażenia
- cukier puder do oprószenia
- opcjonalnie – odrobina esencji
rumowej lub migdałowej
* szklanka u mnie to metalowa miarka o pojemności 250ml
Drożdże rozkruszamy do wysokiego naczynia, posypujemy 1 łyżką cukru, dodajemy 4 łyżki ciepłego mleka – mieszamy i odstawiamy na 20 minut w ciepłe miejsce. Mąkę przesiewamy do większej miski, posypujemy szczyptą soli. Do ciepłego mleka dodajemy pozostały cukier, 2 jajka i 1 żółtko, esencję rumową – ubijamy przez chwilę robotem, aż masa lekko się spieni (ok. 2 minut) – wlewamy do miski z mąką. Następnie dodajemy wyrośnięty rozczyn. Mieszamy drewnianą łyżką, aż powstanie gładka masa, bez widocznych grudek mąki. Ciasto ma być dość wolne i lejące. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 1,5 godziny do wyrośnięcia. W szerokim garnku (u mnie gęsiarka) rozgrzewamy olej do głębokiego smażenia. Łyżką do lodów nabieramy porcje ciasta i kładziemy (jedna porcja na próbę, aby sprawdzić, czy olej jest wystarczająco gorący) na rozgrzany olej. Jeżeli jest wystarczająco gorący kładziemy następne porcje (u mnie mieściło się po 6 sztuk jednorazowo). Smażymy z obu stron na rumiano na średniej temperaturze kuchenki (zbyt wysoka spowoduje, że racuchy z zewnątrz się przypalą, a wewnątrz nie dosmażą). Gotowe przekładamy na papierowy ręcznik kuchenny, aby pozbawić je nadmiaru tłuszczu. Jeszcze gorące oprószamy cukrem pudrem.
Racuchy drożdżowe jak pączki – lekkie, puszyste z chrupiącą skórką. Na śniadanie, obiad, deser, czy też kolację. Dzieci uwielbiają takie potrawy, ale dorośli również nimi nie pogardzą. Z podanych proporcji wychodzi ok. 20 racuchów. Do obiadu z zupą dla 3 osobowej rodziny to wystarczy, chociaż… na zimno też są bardzo smaczne, co bym radziła wziąć pod uwagę. Gorąco polecam. Smacznego.














Tort kokosowy
Buleczki drozdzowe puszyste jak bawelna
Truskawkowo waniliowa zebra
Kolorowe spaghetti z krewetkami
Ciasteczka pieczarki
Frytki belgijskie











Blue Raven
31 lipca 2015 at 08:13
A tam racuchy, pączki zrobiłaś i tyle
A poważnie, próbowałaś z owocami? Z jabłkiem czy morelą. Jadalne są czy owoce się zbyt mocno rozgotowują?
Danusia
31 lipca 2015 at 09:40
Agnieszko, nie robiłam ich z owocami, ale przypuszczam, że również wyjdą pyszne.
Przy najbliższej okazji dodam jabłka. 
W kuchni nie ma rzeczy niemożliwych, niektóre po prostu… nie wychodzą, ale raczej nie w tym przypadku.
Dziękuję Agnieszko za podpowiedź. Pozdrawiam.
Angelika i Monika (Candy Pandas)
31 lipca 2015 at 15:07
Ale byśmy miały na takie ochotę
Szkoda, że nie możemy :/ Za to patrzy się na nie cudownie
Danusia
31 lipca 2015 at 15:42
Wielka szkoda, że nie możecie, ale przynajmniej “oczy pojedzą”.
Ewa
31 lipca 2015 at 15:32
Witam serdecznie.Racuchy wygladaja rewelacyjnie…..z pewnoscia tak smakują.Jutro zabieram sie “do roboty”.Bardzo dziekuje za przepis
Danusia
31 lipca 2015 at 15:44
Witaj Ewa.
Mam nadzieję, że Tobie też racuchy posmakują. Jeżeli będziesz mogła zrób proszę zdjęcie i prześlij na bloga do Galerii Waszych Zdjęć: https://www.mojewypiekiinietylko.com/galeria-waszych-zdjec/
Pozdrawiam.