Już za 30 dni tłusty czwartek (23 lutego). Dawniej pączki nadziewano mięsem, głównie słoniną i boczkiem. Pączki na słodko rozpowszechniły się w Polsce dopiero w XVI wieku. Nadziewamy je marmoladą, dżemem, czekoladą, masą budyniową, orzechową, makową, serową, advocatem – jednym słowem – czym kto lubi. Dla tych co nie liczą kalorii… i nie tylko. Pączki z ziemniakami nadziewane marmoladą.
Składniki:
- 500 g mąki luksusowej (typ 550)
- 200 g ugotowanych sypkich ziemniaków
(najlepiej „wczorajsze”)
- 50 ml mleka
- 3 duże jajka
- 1 żółtko
- 80 g rozpuszczonego masła
- 60 g drobnego cukru do wypieków
- 12 g drożdży instant
- skórka starta z cytryny
- 1 łyżka wódki
Dodatkowo:
- marmolada twarda
- olej do smażenia (dałam część oleju
i smalec)
- cukier puder do oprószenia (lub lukier)
Mąkę przesiewamy, wsypujemy drożdże – mieszamy. Dodajemy cukier, skórkę startą z cytryny, dokładnie rozgniecione ziemniaki, jajka i żółtko, letnie mleko, 1 łyżkę wódki. Wyrabiamy robotem z hakiem do chwili, aż ciasto będzie odchodziło od miski (ok. 10 minut). Wlewamy masło i dalej wyrabiamy, aż składniki się połączą. Ciasto będzie lekko klejące, ale nie dosypujemy mąki. Formujemy kulę, wkładamy do miski oprószonej mąką, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1,5 godziny, aż podwoi swoją objętość. Wyrośnięte ciasto przekładamy na oprószony mąką blat, krótko wyrabiamy. Odważamy porcje ciasta (można rozwałkować i wyciąć foremką krążki lub urywać po kawałku) po ok. 50 – 55 g, spłaszczamy na dłoni, nakładamy pełną łyżeczkę marmolady. Dokładnie sklejamy i formujemy kształtne kule. Odkładamy na ściereczkę, przykrywamy i pozostawiamy w ciepłym miejscu na ok. 30 minut, aż podwoją swoją objętość. Smażymy w szerokim garnku na oleju (u mnie olej + smalec) rozgrzanym do 175ºC po kilka minut z każdej strony. Gotowe odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych rcznikach, następnie oprószamy cukrem pudrem (lub polewamy lukrem). Z podanych proporcji zrobiłam 21 pączków.
Pączki z ziemniakami nadziewane marmoladą smakiem mogą równać się z tymi z najlepszej cukierni. Puszyste, wilgotne, delikatne – jednym słowem – pyszne. W internecie jest na nie bardzo wiele przepisów. Trudno mi było wybrać, więc skorzystałam z „pewniaka” Doroty znajdującego się na blogu Moje Wypieki. Gorąco polecam, nie tylko na tłusty czwartek i życzę smacznego.













Tort kokosowy
Buleczki drozdzowe puszyste jak bawelna
Truskawkowo waniliowa zebra
Kolorowe spaghetti z krewetkami
Ciasteczka pieczarki
Frytki belgijskie











Angelika i Monika (Candy Pandas)
25 stycznia 2017 at 14:22
Tak jak kupnych pączków nie jemy tak raz do roku takimi domowymi nie pogardzimy
Danusia
25 stycznia 2017 at 20:36
Domowymi mało kto pogardzi, nie tylko raz do roku.
Marzena
25 stycznia 2017 at 17:49
Wspaniałe, ja uwielbiam smak tych ziemniaczanych
Danusia
25 stycznia 2017 at 20:37
Zgadzam się Marzenko – są wspaniałe. Z ziemniakami robiłam po raz pierwszy i wiem, że na pewno zrobię na tłusty czwartek.
EsmeraldaZeSmakiem
25 stycznia 2017 at 20:11
Danusiu, dawno nie jadłam pączków. Przynajmniej od wakacji lub dłużej. Na wszyskich stronach paki, pączusie, chrusty, oponki więc i ja nie mogę być gorsza. Pąki zawsze mnie skuszą Chętnie spróbuję tych wyjątkowych pączków z ziemniakami. Pozdrawiam ciepło
Danusia
25 stycznia 2017 at 20:39
Dorotko, ja również dawno nie jadłam. Tak jak piszesz ” Na wszyskich stronach paki, pączusie, chrusty, oponki…”. Ja też nie mogłam być gorsza.
Pączki są super Dorotko. Polecam.
EsmeraldaZeSmakiem
28 stycznia 2017 at 20:02
Zrobiłam dziś te pączusie z ziemniakami. Fantastyczne w smaku i dość szybkie w przygotowaniu.
Danusia
28 stycznia 2017 at 20:04
Cieszę się Dorotko, że Tobie też przypadły do gustu. Ja już się zastanawiam nad powtórką.